Ogrody Konkurs Tarnów

Wyświetlono wiadomości znalezione dla hasła: Ogrody Konkurs Tarnów




Temat: Galeria???
BOB, tyle co wiadomo to,ze ogloszono konkurs, wybrano nazwe: "Odrzanskie Ogrody" .... Zwyciezca odebral i wykorzystal swoja nagrode i galerii dalej nie ma Nie ma to moze zbyt odlegle slowa, nie zaczeto nawet zadnych prac zwiazanych z galeria... Moze 18 baniek poszlo w pole??

Hmmmm a co z placem przy Wojska Polskiego. Plac zostal sprzedany i tez niby mialo powstac tam centrum handlowe i jakis market, a tu cisza....

Inwestorzy z UK. Szczerze watpie, ze zainwestuja w hotel, ktory nie przyniesie zyskow. Podobno Panowie maja jakies wplywy w FIFA czy UEFA i mogliby sprowadzic do naszego miasta znane kluby pilkarskie na "odnowe biologiczna" Odnowa biologiczna w "chemicznym trojkacie bermudzkim". Pilkarze moze by przyjechali, ale na nich hotel takiej klasy sie nie utrzyma.

Odnowa basenu w klodnicy oraz lodowiska w Azotach. Hmmmm inwestycja trafna. Moze ludzie z KK nie jedzili by juz do Opola, Tarnowskich Gor, Krakowa etc Mogloby to sie zwrocic, lecz lepiej zeby pozostalo to w rekach inwestora. Gdy przejma to nasze lokalne wladze to moze to sie skonczyc tak jak renowacja basenu "Azotor", polowa wakacji basen zamkniety przez piaskowanie koryta i jedno odmalowanie, a 2 tygodnie po otwarciu farba odchodzi od dna.... Nie tedy droga.... a remont pochlonal 150tys jak mi dobrze wiadomo.... Hmmmm cos chyba nie tak z tym remontem za taka sume.





Temat: Wakacje!
Taka tam wakacyjna historyjka.Raczej wariacje na temat niz prawdzwa relacja.Relacje może napisac jedna Szkapowiczka.Ja ten tekścik pisałam na konkurs moto onet w nadziei wygrania GPS.Ale okazał się za długi.

W pogoni za koniem

Piąta rano. Z trudem rozklejam powieki. Kolejny upalny dzień.
-Dziś jestem Ekspertem-przypominam sobie.Czasem niedobrze za dużo wiedzieć. Zwłaszcza nazajutrz po własnych imieninach. Łażę, myje się, ubieram. Głowa tętni bólem.
Płaskowyż Tarnowski –Stare Żukowice. Kolebka polskiej jazdy konnej w stylu western. Konie,jeszcze zaspane, cicho wychodzą na pastwiska. Trzy sąsiadujące ze sobą gospodarstwa-nazywane z amerykańska ranczami. Początki hodowli rasy American Quarter Horse. Hoteliki dla gości zwabionych możliwością konnych eskapad po ładnym, mało znanym terenie.
Ludzi, na których czekam, znam tylko z Internetu. Obawiam się jak tu trafią. To prawdziwa wioska „daleko od szosy”. Zjawiają się punktualnie jak w zegarku.
-Mamy GPS- informują z dumą.
- Macie klimatyzowany samochód –myślę z ulgą.
Zwiedzamy pobieżnie miejscowe atrakcje. Roleski Ranch –to gdzie stacjonuję. Nowoczesne, stale w rozbudowie. Komfortowy hotel z upragnioną w upały klimatyzacją. Powozy konne, treningi na światowym poziomie. Nawet loty balonem dla tych najodważniejszych.
Dalej Ośrodek Furioso –gdzie można poznać osobiście samego Mistrza Polski i Europy Środkowej i Wschodniej- prywatnie skromnego i miłego człowieka Alexa Jarmułę. I stać się kowbojem pod jego czujnym okiem. Dalej Rancho Palomino o imponującej drewnianej architekturze z niezwykłym ogrodem. Tutaj można skorzystać z oferty powłóczenia się po okolicy na koniach arabskich,a wieczorem bez końca cieszyć oczy widokiem hasających źrebiąt.
Wyruszamy w drogę. Mamy odwiedzić stadninę koni "Sabatówka" położoną „zaledwie” 20 min drogi na południowy-zachód od Przemyśla (woj.podkarpackie) w pobliżu wsi Bełwin. „Zaledwie” 20 minut od Przemyśla a my jesteśmy pod Tarnowem. Pół Polski do przejechania. Że też im się tak daleko kupować konia zachciało. Że też zgłosiłam się jako doradca…
- No to jedziemy w kierunku na Rzeszów – przejmuję role przewodnika.
-Skręcamy w prawo do Tarnowa i tam dalej….-peroruję a kierowca zupełnie mnie ignoruje.
„Za 50 metrów skręć w lewo” rozlega się miły kobiecy głosik.
-Mamy GPS- powtarzają moi nowi znajomi.
-Jaaasne…-myślę z pogardą-urządzenie dla idiotów, którzy nie umieją korzystać z mapy. Przecież każdy wie jak trafić do Przemyśla a dalej spytamy.
Auto zbacza z drogi głównej. Podejrzewam,ze kierowca musi załatwić fizjologiczne potrzeby i szuka dogodnych krzaczków.
A tu zaczyna się jazda po bezdrożach. Kompletnie nieznane mi skróty, dróżki. Migają kolejne wsie,jak w kalejdoskopie. Kościół,remiza,cmentarz, kościół, remiza, cmentarz….Na chwilkę wpadamy na trasę do Rzeszowa i już zamierzam zasnąć sobie na godzinkę, kiedy ponownie opuszczamy główną drogę. Teren staje się coraz bardziej pagórkowaty a drogi węższe i węższe. Pani z małego pudełeczka na tablicy rozdzielczej wciąż wydaje komendy.
Ja czuję się już całkiem zagubiona a nawet zaczynam patrzeć podejrzliwie czy mnie przypadkiem nie porwano.
Kiedy droga zaczyna wciskać się w porośnięte lasem pagórki,wkoło otacza nas wilgotna zielona ciemność- nawet kierowca traci rezon. Wąska kamienista ścieżka jakby dno górskiego potoku. Nie można już nawet zawrócić. Staramy się żartować, ale głos nam drży. Przychodzi mi do głowy kilka dowcipów o niedźwiedziach –zachowuję je przytomnie dla siebie.
-za 20 metrów skręć w lewo- kontynuuje pani z pudełka spokojnym głosem.Na maleńkim ekraniku widać wyraźnie gdzie jesteśmy. Na szczęście wciąż w Polsce, bo i straszne opowieści o Ukraińskich sąsiadach przyszły mi do głowy.
Jedziemy w całkowitej ciszy. Każdy odmawia w myślach modlitwy, żeby GPS okazał się nieomylny.A ja zaczynam z pokorą myśleć, że to jednak niezłe urządzenie.
Wspinamy się mozolnie na górskie lesiste zbocze, potem ostro w dół i zielone ciemności pękają w oślepiającym słońcu. U naszych stóp rozpościera się przepiękna górska łąka a po niej przechadzają się konie.Obok dom i stajnia.”Sabatówka”- jesteśmy na miejscu!
Gospodarze przecierają oczy ze zdumienia.
- Ludzie Kochaanii,a skąd Wy tu trafiliście? –pytają zdumieni.
-Mamy GPS –odpowiadam z dumą.





Temat: Mało znane zespoły szantowe
1) Tyle co pięć (1995r ? ) - __chyba___ (10% pewnosci) z Trójmiasta... przesliczne dziewczęta... pierwszy kontakt z nimi mielismy __chyba__ (5% pewności) na Bezanie w Tarnowie... 95r (1% pewności) tak kojarze... ale moge sie mylić...

Nie pamietam który to był rok ale jeszcze za czasów pierwszego składu bananów... pamietam tylko było to podczas Bałtyckiego Festiwalu Marynistycznego który odbywał sie na skwerze kościuszki...

Pamietam, że mielismy jakis koncert w Gdyni i z zazdrością patrzyliśmy jak znane zespoły wystepuja na wielkiej scenie... marzyliśmy zeby kiedys się tam znaleźc... Strzęp wspomnien... wiem że zrobiliśmy jakis kordon i nie pozwolilismy Ryczacym Dwudziestkom na opuszczenie widowni... Yasieq miał jeszszcze wtedy niezłą czuprynę.. hehehe. Nie wiem czy to własnie nie wtedy poznałem Taclema... ???

W kazdym razie z tym zespołem i ta imprezą wiazała się opowieśc o tym jak Banany wzieły kilka swieczek ogrodowych ... i zapaliły je w..... pokoju Akademika Wyższej Szkoły Morskiej - tym skośnym... Rano okazało się, że mamy ciemne plamy pod nosami... o zgrozo! od sadzy. Jasny gwint ... o mało się wszyscy nie zaczadzilismy.... Pokój był CZARNY i nadawał się wyłącznie do malowania!!! Ale nie widzielismy tego bo troszke zakropilismy impreze... rano przeraziły nas te "czarne nosy" i pamietam ze Konik jak to zobaczył powiedział.... o KUR... musze rzucic to cholerne palenie ))))) Nie mogliśmy skumac skad te czarne nosy... w koncu skumalismy ze o mało nie umarlismy przez głupotę... zaczęsliśmy wszystkich budzić na siłę... otwarlismy okna... i wszyscy mieli straszny ból głowy...

I pamietam jeszcze jak dziewczyny z Tyle co pięć... zachwycały sie cytuję: "zajebistym marynarzem"... ktory przyplatał się i wyrwał nam jedną z koleżanek o imieniu Rózia mmmm ale bylismy wsciekli ale na hasło JESTESMY GŁODNI wyskoczył po chleb do jednostki i flaszkę ... i tak sie wkupił hahaah cholera strzępy wspomnien... ale miłych :)

2) Trzeci Szplajs... (1994r ?) pamietam tylko twarze, ciemnowłosy mężczyzna i blond kobieta w okularach o bardzo piskliwym głosie - bardzo miłe małżeństwo. Poznałem ich na wspólnym wystepie na tratwie chyba a potem razem wystąpilismy w długim, nocnym programie TV3 (pierwszym w zyciu wystepie w TV na zywo :). W programie red Jerzego Łuczaka brał udział również kpt. Mietek Siarkiewicz ... Andrzej Kawczyński... i jeszcze innych wiele osób z rejsu na Barlowento Oni wówczas chyba dostali nagrode za rejs roku.... bo popłyneli na ISLANDIĘ... podczas gdy nam sie to nie udało. Cholera gdzie ja mam to video... moze znajdę...

3) Jack Steward - powstał w 1993r i zniknął w 1994r w Sosnowcu, wystąpił w klubie Akant w Katowicach podczas przesłuchan do konkursu tratwa 1993... organizowanego Przez Ewe Barańską. Zakwalifikował się i wystąpił na Tratwie, która odbyła sie jeden jedyny raz w nieistniejacej już obecnie hali sportowej Huty Baildon . W konkursie nie zdobył żadnych sukcesów Wówczas to Rysiek Muzaj wypowiedział pamiętne... "chłopaki angielszczyzne zostawcie Anglikom... bo nie bardzo wam to wychodzi...'' hehe

Zespół Jack Steward powstał z inicjatywy ówczesnego szefa koła Ligi Morskiej przy IV LO im Stanisława Staszica w Sosnowcu (I klasa liceum... hehe miałem wtedy eh 16 lat... ).

Jack Steward to był licealny coverband, protoplasta Banana Boat, skład wówczas 8 osobowy... Karol Wierzbicki, Alek Kleszcz, Paweł Konieczny, Maciej Eder, Kamil... Edyta... bosz... nie pamietam nazwisk reszty składu... :( musze przeszukac archiwa... Nazwa wzieła sie od utworu o tej samej nazwie : refren:

Oh my name is Jack Steward
I am coming and I am gone
... ???

REF
So be easy and free when you're drinking with me
I am a man you don't met everyday

Sssciskam
yen



Temat: ARCHIWUM - Zjazd 2003
Drogie Koleżanki i Koledzy

Chciałbym w imieniu Serwisu Roślin Wodnych i Akwariowych zaprosić Was na tegoroczny zjazd Klubu Miłośników Roślin Wodnych
.
W tym roku spotkanie przyjmuje wyjątkowo nieco inną formułę - będzie to zintegrowana impreza obejmująca kilka innych stowarzyszeń związanych z akwarystyką.

Ten rok był bardzo bogaty pod względem różnorodnych imprez, myślę, że przyszła kolej i na nas by wyjść z cienia i podzielić się wiedzą o roślinach wodnych z innymi miłośnikami akwariów.

Pomysł tak dużej imprezy poniósł za sobą zmiany organizacyjne - w tym roku spotkanie integracyjne odbędzie się w klubie studenckim a nie, jak dotychczas, na terenie Ogrodu Botanicznego.

Mam nadzieję, że mimo nieco odmiennej formy - spotkamy się w dotychczasowym, licznym gronie.

Piotr Baszucki

MIEJSCE SPOTKANIA: Sala Konferencyjna w Hali Ludowej, Wrocław – ul. Wystawowa 1
sobota, 11 września 2003, godz. 10:00

PROGRAM SPOTKANIA

W ramach IX Zjazdu Klubu Miłośników Roślin Wodnych:

10:20 – 10:55 Fakty i mity o akwarium roślinnym – Piotr Baszucki (Wrocław)

10:55 – 11:30 Trendy w aranżacji zbiorników roślinnych - moje wrażenia z sędziowania w konkursie na najlepszy zbiornik roślinny – Bartłomiej Lipczyński (Warszawa)

11:50 – 12:25 Pielęgnacja dyskowców w akwarium roślinnym – Andrzej Sieniawski (Tarnów)

16:30 – 18:00 Zwiedzanie akwariów roślinnych we Wrocławskim Ogrodzie Botanicznym (W-w, ul. Sienkiewicza 23 - z Hali Ludowej dojazd tramwajem nr. 2, 10)

W ramach spotkania Polskiego Klubu Karpieńcowatych i Wrocławskiego Towarzystwa Akwarystycznego:

12:25 – 13:00 Niemodne, a przecież piękne, czyli o proporczykowcach - Grzegorz Sęk i Wojciech Stańczak (Wrocław)

13:20 – 13:55 „Czarne Wody” świata w akwarium – Maciek Grzywaczewski (Wrocław)

13:55 – 14:30 Tajemniczy czerwony glon – Haematococcus pluvialis – Aleksandra Kwaśniak (Tropical)

W ramach Zjazdu Stowarzyszeniowego Polskiego Klubu Miłośników Dyskowców:

14:30 – 16:00 Spotkanie organizacyjne Polskiego Klubu Miłośników Dyskowców

Ponadto w Hali Ludowej w dniach 10-12 września będzie można zobaczyć ryby i rośliny na II Wystawie Akwarystycznej zorganizowanej przez WTA, a także porozmawiać na stoisku PKMD propagującym pielęgnację ryb z rodzaju Symphosodon. W trakcie Wystawy Akwarystycznej będzie możliwość zakupu ryb, roślin i sprzętu akwarystycznego oraz wymiany pomiędzy osobami zainteresowanymi. Do kontaktów wykorzystajcie internetową stronę SRWiA: http://www.roslinyakwariowe.pl/forum - dział „KMRW”

Imprezę kończy spotkanie integracyjne WSA w klubie studenckim TAWERNA
(ul. Wybrzeże Wyspiańskiego 40, nieopodal placu Grunwaldzkiego – miejsca zakwaterowania)
W trakcie spotkania:
Ok. 19:30 kolacja (składka ca 20zł – Menu: karkówka z grilla z sałatką warzywną, piwo 2 szklanice/głowę, kawa, herbata)
20:30 – 21:00 referat: Filtracja– system przelewowy z sumpem – Waldemar Oczko (Rzeszów)
21:00 – 21:30 Dyskusja: Antybiotyki w walce z glonami i ich wpływ na ryby – prowadzający Piotr Baszucki

SPRAWY ORGANIZACYJNE:
]• Spotkanie organizowane jest jako impreza towarzysząca Międzynarodowym Targom Zoologiczno-Botanicznym INTER ZOO-BOTANICA 2004 odbywających się w dniach 10-12 września we Wrocławskiej Hali Ludowej.
• W godz. 9:45 –10:20 organizatorzy będą pełnili dyżur przy wejściu głównym.
• Członkowie wszystkich klubów organizujących Spotkanie (a nie mających stoiska na Targach), oraz zgłaszający swój akces po raz pierwszy (listownie lub e-mailem), otrzymają za symboliczną opłatą przy wejściu karty upoważniające do wejścia na teren Targów. "Dochód" z kart wejściowych wspomoże organizację spotkania (noclegi i wyżywienie prelegentów zamiejscowych).
• Obiad we własnym zakresie na terenie Targów
• Od osób chcących uczestniczyć w spotkania wieczornym przy wejściu zostanie zebrana składka (20 zł).
• Do 5-tego września prosimy o potwierdzenie pisemne lub e-mailem swojego przybycia na spotkanie, oraz o zaznaczenie chęci uczestniczenia w składkowym spotkaniu integracyjnym.

Osobom z poza Wrocławia, na życzenie będą zarezerwowane noclegi w akademiku Politechniki Wrocławskiej T-3, PL. Grunwaldzki 61, pokoje 3 i 4 osobowe, cena ok. 20 zł/os/dobę. Nieprzekraczalny termin zgłoszenia: 5 września br.

Zgłoszenia uczestnictwa (z powołaniem się na przynależność lub chęć wstąpienia do któregoś z klubów) prosimy przesłać do dnia 5 września 2003r
- listownie na adres:

dr Ryszard Kamiński
Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego
ul. Sienkiewicza 23, 50-335 Wrocław

– na internetowym forum SRWiA: http://www.roslinyakwariowe.pl/forum (dział KMRW nie wymaga logowania)
- przez e-mail na adres: redakcja@roslinyakwariowe.pl

ORGANIZATORZY:
•Klub Miłośników Roślin Wodnych (KMRW)
•Polski Klub Karpieńcowatych (PKK)
•Polski Klub Miłośników Dyskowców (PKMD)
•Serwis Roślin Wodnych i Akwariowych (SRWiA)
•Wrocławskie Towarzystwo Akwarystyczne (WTA)

Piotr Baszucki dnia 12:47 am, Nie 26 Mar, 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powered by wordpress | Theme: simpletex