ogrodzenia nowoczesne

Wyświetlono wiadomości znalezione dla hasła: ogrodzenia nowoczesne




Temat: Zaczął się remont Parku Żeromskiego
Owszem, ja słyszałam, że park będzie modernizowany, chyba rok temu - wiadomo
było, że miasto stara się o fundusze unijne na ten cel. Był o tym jakiś wątek
na forum, artykuły w "Gazecie". Podejrzewam, że można było wyrazić gdzieś na
ten temat swoją opinię i zasięgnąć języka, jak wygląda projekt. Głowy sobie
uciąć nie dam, ale tak podejrzewam.
Natomiast nie ma chyba sensu, żeby tzw. decydenci stosowali referendum wśród
mieszkańców dzielnicy w kwestii urządzenia każdego skweru i parku? Racja, miło
jest mieć wpływ na kształt i wygląd naszego najbliższego otoczenia, ale zważ,
że takie konsultacje rozciągałyby każdy projekt w nieskończoność. Mamy za to
szansę rozliczyć ich przy wyborach samorządowych.
Ogrodzenie parku nie jest jakimś ewenementem. On już był kiedyś ogrodzony, jak
tu wspominano. Nie przepadam za plastikiem i cepelią, jednak ten teren był
strasznie zaniedbany - a jeśli ktoś ładuje w niego tak dużą kasę, starannie
regeneruje, inwestuje w nowe sprzęty z tzw. małej architektury - to oczywiste
jest, że chce to później chronić. Przykre to, ale żyjemy w krainie wandali,
pijaczków i generalnie - istot pozbawionych na oko mózgu, których główną i
ulubioną rozrywką jest niszczenie wszystkiego, co się da. Popatrz, jak
wyglądają rozmaite miejsca publiczne, place zabaw etc. - chwilę po remoncie.





Temat: STALMONT - ktos cos wie?
Temat był wielokrotnie dyskutowany także na tym forum, trzeba wcześniej
przekonać tych, którzy nie chcą się grodzić. Ci tez nie wydają się dostrzegać
problemu ani przejeżdżających pod oknami samochodów ani też ludzi okradających
nasze samochody / piwnice/ choinki.

Życzę jednak powodzenia - nie wiemy kto nami zarządza więc dojście do konsensusu
w sprawie ew. ogrodzenia jest już chyba sztuką wyższą.

Pozdrawiam
s.
PS piwnice zostawiam otwartą - chyba więcej wydałem na naprawę drzwi i nowe
wkładki niż warte jest to co w niej trzymam ...






Temat: park Zeromskiego - nowy problem
park Zeromskiego - nowy problem
Za:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2995616.html

[...] Olbrzymi problem jest też z parkiem Żeromskiego, który po generalnym
remoncie lada dzień ma być otwarty dla warszawiaków. Nowe są tu nie tylko
alejki, zieleń i wyposażenie, ale też ogrodzenie i ochrona. Do końca tego roku
pieniędzy na pilnowanie wystarczy, ale nie wiadomo, co będzie w 2006 r.
Urzędnicy już powinni ogłaszać przetarg na ochronę. Nie mogą, bo zamiast
potrzebnych 240 tys. zł ratusz zaplanował na ten cel tylko 50 tys. zł.



Temat: Uniwersytet 3go W....
Widze,ze i Tobie po tym przydlugawym i niepotrze3bnym wstepie tez
troche ulzylo. Mnie nie chodzi o celowosc powstnia i istnienia UTW,
tylko o to o co pytalem w powyzszym poscie .Dzieki,ze przyblizyles
mi litere Statutu UTW. Ale litera prawa, a zycie to czesto dwie
rozne i rozmijajace sie kwestie. Zapytalem nie bez kozery, bo jakby
nie bylo mam tam kilkoro znajomnych, a ci opowiadaja przerozne
rzeczy. A ze jest balagan w pracowniach komputerowych i sa osoby,
ktore po raz kolejny startoweali na UTW. To fakty. Podobnie jak
faktem sa przypadki,ze sporej czesci ludzi rozpoczecie studiow
przeszlo kolo ,,nosa''.
Ponadto nie mieszaj UTW z TOnZ-em. W pierwszym sa same przyjemnosci
po ,,obnizonej cenia'', a w drugiej jest niewdzieczna robota takze w
niewdziecznej materii, a spoleczenstwo nauczylo sie byc wygodnym , i
tyle.
Moze to roche OT (sorry) ale wlasnie wrocilem z Parku i zauwazulem
niezabezpieczone glebokie wykopy - pewnie pod nowe slupki
ogrodzeniowe w miejscu, gdzie to ogrodzenie jest stare, ale jeszcze
w swietnej kondyncji.Mozna to sprawdfzic chodzi o zabezpieczenie
okoplic jazu na kan.Rypinkowskim przy cm.zolnierskim. Znowu pomylono
priorytety.Mam nadzieje ,ze te wykopy do konca dnia zostana
zabezpieczone chocby b-cz tasma.



Temat: Przedszkole przy Telekiego - co z placem zabaw ?
Mnie bardziej martwi to, że publiczny plac zabaw został maksymalnie
okrojony. Kiedy postawili tablicę informacyjną na rogu placu od
strony bazarku i zaczęli stawiać niebieskie ogrodzenie, to myślałam,
że przedszkole i plac zabaw będą miały jednolity płot. A okazało
się, że cały narożnik zagrodzili dla przedszkola. Publiczny plac
zabaw nadal ogrodzony jest zwykła siatką, dostęp do niego jest tylko
od Plakatowej, a tablica informacyjna sterczy po środku terenu
przedszkola.
Fajnie, że jest nowe przedszkole, ale nie fajnie, że publiczny plac
zabaw dostępny dla setek dzieci został potraktowany po macoszemu.




Temat: plan zagospodarowania Julianowska, Geodetów, Puła
Informację o składaniu wniosków do planu i terminie napisałam 25ego, wtedy był
jescze czas. Mam nadzieję, że przynajmniej mieszkańcy tej okolicy zasypali
gminę wnioskami. Jeszcze raz zwracam uwagę, że ogólny plan dla gminy przewiduje
wysoką zabudowę tylko w samym centrum Piaseczna, a jęśli nie ma szczegółowego
planu zagospodarowania dla danej okolicy to nowe budynki muszą być dostosowane
do sąsiadujących, czyli w tym wypadku jednopiętrowych. Nadal więc nie rozumiem
jak Multihekk dostał pozwolenie na 9 pięter. A oni się CIĄGLE reklamują!
Jak ktoś z mojej rodziny chciał się budować w Złotokłosie, w części gdzie też
nie ma jeszcze planu, to architekt gminny obejrzała sąsiednie działki i kazała
się dostosować wysokością, odległością od ogrodzenia, itd. do tego co stoi
obok. Do czego w takim razie dostosowuje się Multihekk?



Temat: CYGANKA
Klimat sam sobie możesz wyobrazić udając się na miejsce i wycinając z pola
widzenie nowe budynki. :) Pętla była między ul. Cyganka i Złotno. 2 tory były
na przystanku przyjazdowym. Kilkanaście metrów dalej, przy ul. Złotno był
przystanek odjazdowy położony na łuku. Wiata stała tyłem do ul. Złotno (do dziś
widać po niej ślady w chodniku). Obecnie przez środek dawnej pętli biegnie
ogrodzenie.



Temat: Układają asfalt na nowym pasie – fotki
Układają asfalt na nowym pasie – fotki
Mam pytanie:
Oba końce pasa lekko się unoszą, lotnisko ma kształt rozpłaszczonej litery U.
Czy nie za mocno unosi się nowa końcówka pasa, mając na uwadze, że teren na
przedłużeniu pasa gwałtownie opada. Trochę to widać na zdjęciach, anteny ILS-
a znajdują się na szczycie wzniesienia. Jeżeli zapadnie decyzja o
przedłużeniu pasa do 2500m albo 3100m to czy pasa nie będzie trzeba ułożyć na
nasypie, czy nie lepiej byłoby rozepchnąć to wzniesienie. Drugie pytanie,
gdzie będzie garażował nowy wóz strażacki, chyba nie w tej zapyziałej remizie.
P.s. koniec ze zdjęciami z terenu lotniska, skończyli ogrodzenie.
Pozdrawiam Emig
nowe zdjęcia
emig.mefiasz.com
stare zdjęcia
www.emig.republika.pl



Temat: Kto płaci???
Kto płaci???
Kupuję mieszkanie z rynku wtórnego,ale nowe i nieużywane. Dowiedzialam sie od
znajomych ktorzy tam mieszkaja, ze niedlugo beda jakies doplaty z "metra" na
wykonczenie ogrodzenia, garazu itp.Kto bedzie za to placić? Czy ja - bedac za
jakis czas wlascicielem mieszkania, czy powinien zaplacic to jeszcze obecny
wlasciciel, który jest za granica i nie był jeszcze nigdy na zebraniach
wspolnoty?? Z tego co mi wiadomo, to były do niego wysylane zawiadomienia o
zebraniach itd.Bardzo prosze o info!



Temat: Twardziak mieszkania na Suwalnej
romano5809 to ty nie w temacie jesteś przecież dew jest znajomym ważnego goscia
który wasze bloki sprzedał już nie jesteś komunalny tylko prywatny i też was
ogrodzi ale płotem z blachy .Już saperzy z Rzeszowa wyjechali wypchanymi
dynamitem ciężarówkami żeby wysadzić wasze bloki a w tym miejscu wybuduje nowe z
cegły bardzo tanie po 4900 za metr wiec spotkamy się po tej samej stronie
ogrodzenia jeżeli zdążysz zarezerwować



Temat: nic sie na Bułgarskiej nie zmieniło
hehe.... ja widzialem troche rzeczy ktore sie zmienily.
np. ogrodzenia miedzy sektorami zniknely..... pewnie beda
nowe barierki, jedna z bram wejsciowych zostala
wymieniona, moze wymienia w konsekwencji reszte.
Poza tym co bys chcial wiecej gdy ma byc stadion w bardzo
bliskiej przyszlosci modernizowany? Sa to zabiegi czysto
kosmetyczne. Cierpliwosci. Sam zobaczysz jak wszystko
ruszy jak sie stadion zacznie zmieniac.

pozdro.
p.s. guerra.... ehehehe myslalem o tym samym powiedzeniu
przy okazji ostatniej naszej dyskusji. Kto to
powiedzial.... Kennedy?



Temat: Trasa Przemysłowa - budowa trwa (dość szybko)
Generalnie tamtym terenom przydaloby sie "uporzadkowanie". Nowe budynki, czesto
bardzo ciekawa architektura, powstaja w otoczeniu starych betonowych ogrodzen,
chaszcz- generalnie totalny chaos przestrzenny, ktory poglebia jeszcze i
podkresla sama ulica przyjazni.

Ciekaw jestem, czy ktos wezmie sie za "uporzadkowanie" tamtych terenow...



Temat: Wielka awantura wokol muru
Moim zdaniem, głównym powodem jest prewencja przed napływem samochodów i
pieszych z sąsiednich inwestycji. Głównie dotyczy to DD (bo tutaj wojna jest
faktem), ale od strony Wańkowicza wyrastają ochoczo nowe inwestycje. W
bezpośrednim sąsiedztwie Osiedla Kabaty powstaje kilkaset mieszkań, może nawet
ponad tysiąc. Odkąd zakup miejsca postojowego pod budynkiem nie jest
obowiązkowe, z miejscami garażowymi jest totalna anarchia. Wystarczy zobaczyć,
co się dzieje wzdłuż Jeżewskiego - makabra .
Dlatego ograniczenie możliwości parkowania obcych samochodów jest chyba jedynym
racjonalnym powodem postawania ogrodzenia. W poprawę bezpieczeństwa nie wierzę.



Temat: Słowiańska paranoja...
>
> "EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUEHRER"?
> Czyli w Polskim wydaniu "Między Bugiem a Nysą to my są" - sami Polacy
Słowianie
>
> z dziada pradziada. Tylko drutem kolczastym ogrodzić....

Nie no sa jeszcze Zydzi choc mieli wyjechac w 68...

>
> Państwo ma być jednonarodowenarodowe i jak ktoś się czuje bardziej Ślązakiem
> niż Polakiem, to za mordę go i do obozu pracy! Porządek musi być. A jak nie,
to
>
> się i inny wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - gilotynę - odkurzy.

akurat powiem Ci ze to nasi dziadowie-Polacy byli najbardziej otwartym
spoleczenstwem przez wieki. To tu zanjadywali chornienie i bracuia czescy i
Zydzi i nikt nie sciagal nikogo bardzo bardzo dlugo. Tylko ze nasi sasiedzi
jakos tak woleli bardziej narodowo podejsc do problemu wiec proponuje napis
zlist protestacyjny do ambasady austriackiej ze ty jednak wolalbys jak w I
rzeczypospolitej....

>




Temat: Now Koninko - Skaland??
relacja z miejsca inwestycji na portalu Ranking Deweloperów:
Złożyliśmy niezapowiedzianą wizytę na terenie inwestycji firmy
Skaland sp. z o.o w Koninku k. Poznania. W ramach inwestycji, pod
nazwą Osiedle Nowe Koninko, inwestor zaplanował docelowo na 30
hektarach domy jednorodzinne i wielorodzinne oraz centrum handlowo –
usługowe.

Inwestycja została podzielona na cztery etapy a pierwszy z nich,
obejmujący budowę 16 domów jednorodzinnych, ma zostać zakończony w
październiku 2010 roku.

Budowa jest w bardzo początkowej fazie realizacji: rozpoczęto wykopy
pod fundamenty pierwszych domów oraz wykonano ogrodzenie inwestycji.
Do zakończenia I etapu pozostał ponad rok, więc firma ma czas.
Zgodnie z informacją przekazaną przez dewelopera, do kupienia w
ramach tego etapu pozostało jeszcze 12 domów.

W ramach pozostałych etapów zaplanowano: rozbudowę osiedla o kolejne
68 domów oraz 112 mieszkań, przedszkole oraz centrum handlowe ( II
etap - październik 2011r.); rozbudowę osiedla o kolejne 145 domów
oraz 200 mieszkań (III etap) i dalsze powiększenie osiedla o kolejne
70 domów oraz 85 mieszkań).

Zapraszamy do oceny dewelopera: Skaland sp. z o.o.

Naszym zdaniem: Firma ma szerokie plany, bo jak łatwo policzyć
osiedle przewidziano na ponad 2 tys. osób. Oczywiście przez lata
prowadzenia inwestycji wiele się może zmienić, ale już teraz warto
pomyśleć o lepszym dojeździe do osiedla, który przy zwiększeniu
natężenia ruchu samochodowego może nie sprostać oczekiwaniom
przyszłych mieszkańców.




Temat: Lokalna prasa donosi,że...
Czy aby na pewno ??
... to ogrodzenie na Podolach było zwiastunem budowy Centrum ?? W dzisiejszej GWP czytamy :

"MTBS zacznie lada moment stawiać nowe osiedle czynszówek na Podolszycach Południe, na tzw. osiedlu Zagroda (w pobliżu supermarketu budowlanego Obi). Powstanie tam przedszkole oraz trzy zespoły bloków (od 200 do 230 mieszkań)."

Może więc być tak , że to MTBS ogradza teren , chociaż ta lokalizacja trochę by mnie dziwiła - przy ruchliwej trasie.




Temat: Teatralna - druga jezdnia ....
Teatralna - druga jezdnia ....
wczoraj widziałem, że przesunęli ogrodzenie budowy i ukazała nam się druga
nitka teatralnej, na razie bez wylanego czarnego dywanika ... :)
w "starej" wymieniają krawężniki na nowe ...

ciekawe kiedy oddadzą drugą nitkę do użytku...



Temat: Zburzyc Przymorze
Wyburzyc bo sie nie podoba....:-)
Jak to sie latwo pisze...
A co zrobic z ludzmi ?...To jest bardzo proste !
Wzorce jeszcze nadal istnieja..;-) W Narviku...:-)
Pobudowac nowe baraki ...w Narviku, Letnicy i na tych pustych polaciach ziemi w
okolicach Brzezna i Nowego Portu...
To wszystko ogrodzic plotem z drutu kolczastego...coby cholota nie razila w
oczy swoim istnieniem....:-)
Proste ?...No, to do dziela !.....nowa "inteligencjo"....:-)

les1




Temat: Słowiańska paranoja...
utah75 napisał:

> A co ty wiesz kobieto na temat polityki zagranicznej panstwa nowozytnego.
> Wydaje Ci sie ze swiat ze masz prawo do ocen narodow bo twojej babce lzy po
> polikach ciekna? Bo jaka grupa oszolomow rosci sobie prawo do wolnosci,
> samodzielnosci, do samostanowienia na zasadach rownych panstwom narodowym z
> tysiacletnia tardycja i milionami ludzi...? Swiat ma swoj porzadek.Jakby
kazdy
> chcial zyc we wlasnym kraju mo tak mu babcia powiedziala to mielibysmy etap
> wspolnot trybalnych ktore wala sie nawzajem po lbach. Pewnie kazda wiocha
> chciala by byc czlonkiem ONZ i kazdy soltys-pardon przeydent miec conajmniej
> dywizje wojska w Iraku. Ciekawe co by bylo jakby sie paru soltysow za lby
> wzielo...

"EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUEHRER"?
Czyli w Polskim wydaniu "Między Bugiem a Nysą to my są" - sami Polacy Słowianie
z dziada pradziada. Tylko drutem kolczastym ogrodzić....

Państwo ma być jednonarodowenarodowe i jak ktoś się czuje bardziej Ślązakiem
niż Polakiem, to za mordę go i do obozu pracy! Porządek musi być. A jak nie, to
się i inny wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - gilotynę - odkurzy.




Temat: Wrocławskie firmy zaczynają budować we Wrocławiu
Gość portalu: Rafis napisał(a):

> Gość portalu: SW napisał(a):
>
> > Gość portalu: Rafis napisał(a):
> >
> > >
> > > to jest teren w strone Skłodowskiej?
> > >
> > Hmmm, w strone? W okoliach skrzyżowania Grunwaldzkiego i
> > Skłodowskiej, budynku D1 i szkoły. Praking tam był i
> > skwerek i jakieś budki z hot dogami. Teraz jest ładne
> > ogrodzenie z napisem "teren niebezpieczny" czy jakoś tak :-)
> >
> > Pozdrawiam,
> > SW
>
> tzn chodzi mi o to czy to jest za tym paskudnym szarym budynkiem na
> skrzyzowaniu Grunwaldzkiego i Skłodowskiej w którym mieści się na parterze
> m.in. biuro podróży i bank? przed nim sa schodki a koło niego przystanek 145,
> 146...

www.wrocek1.crosswinds.net/foto/bb/bb61.jpg -dom naukowca chwalony
kiedyś za nowoczesną elewację i ciekawe rozplanowanie wnętrz trochę faktycznie
poszarzał,projektowała go między innymi Jadwiga Hawrylak-Grabowska(póżniej też
sedesowce).




Temat: [Novotel] malinowy gust?
[Novotel] malinowy gust?
Czy pamiętacie jak na początku modernizacji pisano w stołecznej o podwójnej
szklanej elewacji/? sprawa przycichła a później były artykuły nad wyborem
koloru...stołeczna ani razu nie napisała że projekt się zmienił na gorsze!.
Teraz otwarcie,nikt w stołecznej złego słowa nie napisał...hm
Wiemy było stare,teraz nowe czyste..ale czy mógby wygladać lepiej
przynajmniej w wszegółach?
>>>Czemu ma służyć murek okalający niziutkie przyziemie????????
img370.imageshack.us/img370/7994/for19bk.jpg
a. dla ludzi aby nie podgladali
b. dla odgrodzenia od syfnego chodnika-asfaltu zarządzanego przez ZDM
c.dla lumpów
d.inne
w zestawie z monstrualnymi donicami betonowymi tworzy niezłą zaporę. Brakuje
tylko ogrodzenia z siatki :(
img386.imageshack.us/img386/5386/don5pj.jpg
.......wymienianie nazwiska podrzędnego nieznanego Francuskiego architekta
jest mydleniem oczu.
Miało byc taniej i tak sie stało.



Temat: Czystka !!
Czystka !!
W Niemczu w ciagu miesiaca wycieto juz trzy duze drzewa, dzisiaj padlo
trzecie. Dwa pierwsze rzekomo przeszkadzaly w budowie ogrodzenia dla placu
zabaw, brednia, plot zostal zbudowany w dostatecznej odleglosci od bylych
drzew. Dzisiaj scieto dosc okazale drzewo przy szkole, to juz kompletna
durnota, zdrowe drzewo scinac tylko po to zeby zbudowac droge, ktora rownie
dobrze mogla przebiegac metr dalej. Moze nie byly to deby, platany ani buki
ale i tak osiagniecie tej wielkosci zajelo im ze 20 lat. Nie wiem jak w
gminie tak ubogiej w zielen inna niz zboze i ohydne krzaczory wzdluz rowow
melioracyjnych mozna pozwalac na tak pochopna wycinke. Poza tym chce zobaczyc
10 nowych drzewek za kazde wyciete! Nie w Osielsku tylko w Niemczu!
I jeszcze przy okazji krzaczorow, niech je wytna albo przetrzebia, bo w tej
chwili to wyglada zalosnie. Zadna to ozdoba, zwykle badyle, z reszta jak je
wytna to za rok i tak beda nowe. Najlepiej te 30 drzewek zasadzic w ich
miejscu.

Pozdrawiam




Temat: W Parku Róż będzie nowe ogrodzenie
W Parku Róż będzie nowe ogrodzenie
Po co nowe ogrodzenie. Lepiej przez park puścić czteropasmówkę:)



Temat: Nowe ogrodzenie przy Philips House ???
Nowe ogrodzenie przy Philips House ???
Przy Philipsie pojawilo się nowe ogrowdzenie (niebieskie - chyba WARBUD)
zakryło stare żółte MITEXU - - - dlaczego? rusza jakaś budowa Czyżby drugi
etam Philips House?



Temat: Wyburzyć betonowe ogrodzenie ZOO!
Wyburzyć betonowe ogrodzenie ZOO!
Od strony Odry i przystani Zwierzynieckiej warto byłoby zbudować nowe
ogrodzenie ZOO podobne do tego od strony ul.Wróblewskiego i wyburzyć
komunistyczny betonowy mur.



Temat: Jak uziemić drugie lotnisko dla Warszawy
kamery pokazały że przy pasach startowych w Modlinie trwają prace
ziemne. Wywiad z Kurierem w TVP Info w Nowy Rok . Podobno mieli już
poprawiać ogrodzenie wokół portu lotniczego. A może stawiać nowe
ogrodzenie .



Temat: Parking strzeżony przy ul. Gwardii Ludowej
Będąc ostatnio w okolicach zlikwidowanego parkingu zauważyłem, że jest tam
wykonywane nowe ogrodzenie. Czyżby miał tam jednak znowu powstać parking
strzezony? Czy ktoś wie coś na ten temat? Może nasza dyskusja na forum
przyniosła pośrednio jakiś efekt. :-)



Temat: Wał Miedzeszyński-Przewodowa
Swoją drogą, zakręt na Przewodowej jest chyba najbardziej kretyńskim zakrętem w
UE. Ciekawe kiedy rozjadą to nowe ogrodzenie.



Temat: problem matematyczny!
problem matematyczny!
Moje drogie.Pomozcie mi obliczyc jedną rzecz.Wraz z męzem robimy nowe
ogrodzenie wokol domu i problem polega na tym ze nieumimy dokladnie obliczyc
odleglosci pomiedzy deskami zeby wyszlo rowno od slupka do slupka,kazdego
sprzęsla.Pomozcie!



Temat: Jak wam się bodoba
Jak wam się bodoba
Jak wam się podoba nowe ogrodzenie od strony ulicy Waryńskiego Elektrociepłowni i Zakładu Energetycznego. A jakie wrażenie robi odnowiona tablica poległych energetyków?
Pozdrawiam.



Temat: Kręci mnie :-)
nowe ogrodzenie pałacu -które naotabene dopiero powstaje. obwodnica,
wyremontowany pałacyk przy ul. JP2, Letnia Akademia Muzyczna, Warsztaty
Bębniarzy, nowa zabudowa brackiej




Temat: Planistyka ma nowy pomysł na dyskusję o mieście
Planistyka ma nowy pomysł na dyskusję o mieście
Szkoda tych pieniędzy na akademickie opracowania .Jako podatnik
wolałbym np. nowy chodnik naprzeciwko cerkwi św. Mikołaja - nowe
ogrodzenie jest, zaś chodnik pamięta czasy siermiężnego
Wiesława...



Temat: Cmentarz ewangelicko - augsburski VI
Dobre wieści.
Dobiegły końca prace przy ogrodzeniu kaplicy Repphanów, wbrew moim wielkim
obawom nowe ogrodzenie mimo iż nie jest rekonstrukcją pierwotnego stanu, dobrze
wpisuje się w zabytkowy cmentarz.



Temat: Remont ogrodzenia wokół 53
Remont ogrodzenia wokół 53
Od kilkunastu dni trwa remont ogrodzenia wokół podstawówki na Rudzkiej. Nowe jak widać będzie solidne i ładne. Są plany remontu samego boiska?



Temat: Ogrodzenia STAS
Witam ponownie mija miesiąc od zabramia ogrodzenia do malowania i nadal brak
informacji kiedy będzie. KPINA
W miesiąc czsu miał bym nowe z innej firmy.



Temat: Liceum im. Czachowskiego instaluje monitoring
Refleksja człowieka poczciwego :
-ściany "Czachówka sypią się,
-ogrodzenie wali się,
-będą natomiast ... kamery!
Brawo dyrekcja,to jest nowoczesne myślenie.



Temat: plac zabaw w Radzyminie :)
plac zabaw w Radzyminie :)
Wszystko fajnie, nowe zabawki, ogrodzenie. Niestety myśl racjonalizatorska
zupełnie zapomniała wyrównać teren i mniejsze dzieci po prostu wpadają w
dziury i się potykają.

Ale i tak fajnie, że jest.




Temat: Przebudowa Wąbrzeskiej
Jak przejeżdżałam to na Kadetów zlikwidowali białe ogrodzenie wychodzące na
ulicę! Chyba że potem zbudowali nowe... Czy ktoś coś wie o tym?



Temat: Irak: atak na komisariat policji
Tojuz terrorysci strzelaja sami do siebie,do braci
W Iraku pustynia jest ogromna...ogrodzic i zagonic tam wszystkich terrorystow
i koniec sprawy...chyba , ze chodzi o uplymmimie zlomu...bo nowe technologie
czekaja w kolejce...jeszcze troche i bedzie w Iraku cisza jak makiem zasial.



Temat: WERSAL PODLASKI - KEN III etap
Powiedzcie jak postępuje sprawa ogrodzenia jordana ?Jakieś nowe wieści?



Temat: Obozowa-Sp.M.Dom dla Mlodych
mamy,mamy niestety...
czy jest odpowiedz spoldzielni na nowe pismo właścicieli największych mieszkań?
Ja jeszcze nic nie widziałam. A swoją drogą jaki ma sens ogrodzenie skoro i tak
kwiaciarnia ma osobny przycisk i każdy wejdzie?? I czy nie mamy na to wpływu?



Temat: Czy powstanie Zespół Portów Lotniczych BiT
Gość portalu: Kris napisał(a):

z
> czego to w Toruniu nie ma poza starym, krótkim pasem startowym nic.

Włąśnie ten pas jest wręcz w idealnym stanie.Jest nowoczesne oświetlenie pasa,częściowe ogrodzenie,budynek z wieżą,oprzyżądowanie.



Temat: Roboty na lotnisku w Modlinie ruszyły.
Roboty na lotnisku w Modlinie ruszyły.
"Na lotnisku w Modlinie rozpoczęły się pierwsze roboty

Krzysztof Śmietana 06-10-2005 , ostatnia aktualizacja 07-10-2005 15:13

Na dawnym wojskowym lotnisku w Modlinie robotnicy zaczęli stawiać nowe
ogrodzenie. To pierwsze prace przed przyjęciem samolotów pasażerskich.
Wkrótce rozpocznie się budowa kanalizacji.

Na lotnisku w Modlinie coś zaczęło się dziać kilka dni temu. - Stanął już
barak zaplecza budowy. Rozpoczęliśmy stawiać nowe ogrodzenie, bo istniejący
płot jest dziurawy. W najbliższych dniach zaczynamy także budowę kanalizacji -
pochwalił się burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego Jacek Kowalski podczas
wczorajszej konferencji poświęconej rozwojowi polskiego ruchu lotniczego.
Dodał, że jeszcze jesienią powinien rozpocząć się remont pasa startowego. W
przyszłym roku trzeba zaś będzie zbudować niewielki terminal dla pasażerów.

Niewykluczone, że latem przyszłego roku na lotniska w Modlinie zaczną lądować
samoloty tanich linii lotniczych. Według burmistrza ten termin może się
przesunąć tylko z powodu biurokracji. - Pracy nie ułatwia nam Urząd Lotnictwa
Cywilnego. Już od końca lipca czekamy od nich na tzw. promesę na budowę
lotniska. Tego dokumentu wciąż nie mamy, choć mieliśmy go dostać we wrześniu -
narzeka. Okazało się, że Urząd Lotnictwa Cywilnego chciał jeszcze
skonsultować się w sprawie Modlina z Ministerstwem Infrastruktury.

Większość uczestników wczorajszej debaty uznała, że lotnisko w Modlinie
powinno zacząć działać jak najszybciej. Zachętą dla tanich przewoźników do
przeniesienia się do tamtejszego portu mają być niższe opłaty lotniskowe od
tych, które obowiązują na Okęciu. A co z dojazdem? Na początek powinien
wystarczyć dojazd trasą gdańską. Podróż z centrum Warszawy zajmie nie więcej
niż 40-45 minut. W przyszłości na lotnisko być może dojedziemy także koleją.
Najpierw trzeba jednak wyremontować tory między Warszawą i Nowym Dworem a
także przebudować dawną bocznicę wojskową, która prowadzi na teren lotniska.

Jak twierdzą specjaliści, zaadaptowanie lotniska w Modlinie dla potrzeb
tanich linii lotniczych nie przekreśla jego szans na zlokalizowanie w
przyszłości tam nowego dużego lotniska dla Warszawy. Największym konkurentem
o nowy port jest Mszczonów. Rząd wciąż nie może jednak wybrać ostatecznej
lokalizacji. Jeśli już zapadnie decyzja w tej sprawie, lotnisko zacznie
działać najwcześniej za 15-20 lat. "
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2956402.html



Temat: Roztoczański Park Narodowy...
benia30 napisała:

> arwen.a napisała:
>
> >
> >
> > Wydawało mi się, że jeszcze niedawno Jurajski Park funkcjonował jako Park
>
> > Krajobrazowy. Czy już stał się Narodowym?
> >
>
> Jurajski Park Narodowy nadal istnieje jedynie w planach.
> Oj, Arwen, bardzo czujny z Ciebie fachowiec.
> I dzięki wielkie za dopisanie się do mojego samotnego wątku ))
> Pozdrawiam
> benia
>
> Beniu

Wątek nie jest samotny jak Ty w nim jesteś. A jeszcze mialaś Arwen
Mnie nie było bo byłem u konkrencji - w Lasach Janowskich i w PUszczy
Solskiej. Otóż tak las lasowi nie równy.
Jakość drzewostanu , urozmaicenie roślin, konfiguracja terenu - jest na terenie
RPN nieporównywalnie wyższa. Jedynym takim ciekawym obiektem jest Rezerwat na
terenie Lasów Janowskich.
Ciekawosstką jest jakość życia mieszkańców. Diametralnie lepiej wyglądają
wioski (nowe domy, pięknie utrzymane stare, wszędzie ogródki w
kwiatach,chodniki, nowe ogrodzenia) na południowej stronie Lasów Janowskich 0d
strony Niska I Stalowej Woli (tu dopiero wchodzi kapitalizm - trwaja redukcje w
Hucie).Tu bezrobocie mniejsze i dostatek widać wiekszy.
A w okolicach Janowa? Wioski wsróleśnie? Tam bieda aż piszczy. No i z tym
idzie chyba też zaniedbanie obejść, widać jakąś apatie mieszkańców. Więcej
mężczyzn siedzi z piwkiem przy licznych sklepach.

Tak, że Roztocze i RPN to jest to.

Dodam, że jakość kwater tzw. agroturystycznych jest bez porównania wyższa np.
we wsi Szwedy - koło Niska, w porównaniu do tych w Momotach Górnych.
I tu znowu - górą są kwatery na Roztoczu - a szczególnie w Zwierzyńcu , gdzie
jest ok. 500 miejsc noclegowych i standard kwater jest tu wysoki.

pzdr Mariusz

PS. Osobiscie polecam Gospodarstwo Agoturystyczne (od 11 lat - I miejsce w woj.
rzeszowskim bylym) Państawa Janiny i Stefana Lichwiarzy. 015.8713825
Ceny niskie, wysoki standard zakwaterowania, dobre jedzonka, rodzinna
atmosfera, bliskość atrakcyjnych lasow. Wieś Szwedy 15 km od Janowa Lubelskiego.




Temat: Problem Śmieci
Czy Ja wiele wymagam?
Ja co do zasady nie mam nic przeciwko prywatnym posesjom, ale pod warunkiem że
ich mieszkańcy stosują się do obowiązującego prawa i zasad.

Czy Ja podrzucam swoje śmieci mieszkańcom prywatnych posesji do ich koszy –
NIE – a do kosza na moim osiedlu za opróżnianie płace m.in. Ja mimo że jest on
zamykany na klucz, to i tak są próby przywożenia samochodem i ich porzucania
pod wejściem.

Czy Ja zatruwam mieszkańcom prywatnych posesji powietrze w sezonie grzewczym –
NIE – a mieszkańcy domów jednorodzinnych robią to nagminnie (choćby z autopsji
domki z ulic Rejtana i Bandurskiego). I sam znam przypadki że osoby które
zwracały mieszkańcom tych ulic uwagę traciły zaraz potem szyby w oknach
mieszkań, a i nie rzadko ich samochody ulegały zniszczeniu.

Czy Ja kogoś narażam na utratę zdrowia lub życia – NIE – a na samej ulicy
Rejtana było kilka przypadków że na mieszkańców osiedla idących do przystanku
wyskakiwały psy z prywatnych posesji. Na szczęście do tej pory nic się jeszcze
nikomu poważnego nie stało, ale gdy ofiarami takich ataków były dzieci to
trochę strachu było. A jak powiedział jeden z mieszkańców ulicy Rejtana, do
którego przyszła matka zaatakowanego dziecka cytuje: „Nie mam kasy na nowe
ogrodzenie, więc albo niech mi da Pani pieniądze, ale niech Pani pocałuje mnie
w d***” (cytat dosłowny), po czym jak gdyby nic poszedł sobie ów Pan do domu
wielce oburzony że ktoś śmiał zwrócić mu uwagę.

A na takich obowiązkach właścicieli prywatnych posesji jak odśnieżanie chodnika
w zimę, i zamiatanie go przez resztę roku kończąc.

Czy Ja wymagam tak wiele?



Temat: Chcę znać wasze zdanie
No wiecie ludzie....

Mjot napisał był tutaj, że nie napisał był tutaj dotychczas ani słowa na tematy
ściśle ogrodowe.
I faktycznie - tak jest jak napisał był, czyli - nie napisał był.
Więc wyjaśnijcie mi jak to możliwe, że żaden z jego tekstów nie był - dla mnie
przynajmniej ( a sądzę że i dla wielu z Was) - żadnym zgrzytem na tym forum i
zawsze byłam pewna, że Mjot właśnie o ogrodach pisał był? No, może troszkę też
o lesie, który za ogrodzeniem ogrodu się rozciąga.
Możliwości są trzy:
1. albo jestem tak głębokim tumanem, że tekstów ogrodniczych nie odróżniam od
tekstów nieogrodniczych, wystarczy, że na forum ogrodniczym się znajdą

2. albo Mjot jest geniuszem, który cokolwiek widzi wokół siebie, pod tematykę
ogrodu podciągnąć potrafi i to tak, że czytelnikom wypadają sztuczne szczęki

3. wszyscy ulegamy zbiorowej halucynacji

Ponieważ możliwośc trzecia nie wchodzi w rachubę, a możliwość pierwsza jest
jedynie hipotetyczna, (żeby było więcej możliwości) więc myslę, że zaszła tu
możliwość druga.
Świat wg Mjota jest jednym wielkim ogrodem i nie wyobrażam sobie forum
ogrodniczego bez Mjota. Choćby nawet pisał o nowych technikach wytopu stali,
problemach kolejnictwa w Peru czy też hafcie Richelieu. To też są przecie
tematy ogrodowe.
Toż siedząc w ogrodzie można haftować serwetkę. A nowe ogrodzenie warzywniaka
zrobić ze stali wytapianej nową techniką. A do kogoś może przyjechał daleki
krewny z Peru, który przywiózł mu do ogrodu jakąś cud-roślinę a przewoził ją
koleją z niezwykłymi perypetiami, które koniecznie trzeba opisać na forum ku
uciesze innych forumowiczów...

Przecież w ogrodzie rozmawia się o wszystkim. I z przyjaciółmi rozmawia się o
wszystkim. A że tu jest ogród i przyjaciele - ergo - rozmawiamy o.......




Temat: O?
myrdin napisał:

> Wydaje mi się że gdybym miał dziecko (wystarczająco duże by mogło samo wyjść
> z domu) to wolałbym żeby bawiło się w bezpośredniej okolicy mojego domu.
> Najlepiej tak bym mógł zobaczyć je z okna.

Mam plac zabaw przed oknem, głosów dzieci w domu nie słyszę, a teren widzę. Ogrodzenia - brak. Gdyby postawić ogrodzenie wokół naszego bloku, to placa zabaw by się nie zmieścił, a nawet jeśli, to mikroskopijny i już pod samymi oknami. Ergo: postawienie ogrodzenia pogorszy sytuację obu przez Ciebie przeciwstawionym grupom - rodzicom małych dzieci oraz wielbicieli błogiej ciszy.

> Dlaczego piszesz o możliwości kupienia mieszkania? Nie kupienia! Zamiany!
> Oczywiście, na zamianę też trzeba mieć pieniądze – jak słusznie zauważyłe
> ś –
> nie są to jednak aż tak duże pieniądze by dla kogoś pracującego stanowiły
> barierę nie do przebycia.

Zwróć uwagę, że czasem są mieszkania niewłasnościowe, które się przejmuje (jakieś lokatorskie, komunalne). Tego łatwo nie zamienisz.

> Tym bardziej że chyba mieszkania w cichszych
> osiedlach są droższe od tych w przeznaczonych dla rodzin z dziećmi.

Bywa różnie, raz okrągło, raz podłużnie. Na pewno mieszkanie w nowym, młodym osiedlu na Kabatach będzie droższe, niż mieszkanie w wielkiej płycie na Ursynowie, a ciche osiedla na Białołęce będzie tańsze, niż głośniejsze na Bielanach.

> No i sprawa gett. To nie o to chodzi!
> Są ludzie którym nie przeszkadza np. głośna muzyka o 2:00 w nocy.

Ale po 22 to się wzywa policję i nikt o gusta pytań zadawać nie będzie.

> Są ludzie którzy pod oknem chcą mieć równiutko przystrzyżony trawnik i
> śliczne drzewka, są jednak i tacy którzy wolą by był tam plac zabaw.

A jedno drugiemu nie przeszkadza - o ile mamy rozsądnych wymiarów przestrzeń wspólną, a nie mikroskopijne trawniczki na zabudowanym do granic możliwości prawnych grodzonym osiedlu. Zwróć uwagę, jaka jest obecnie tendencja - osiedla są grodzone, a każdy wolny trawnik jest zabudowywany przez nowe bloki. Niedługi dzieci na plac zabaw będzie trzeba wozić samochodem, bo o przestrzeni wspólnej nikt nie myśli.

> Mieszkając w otoczeniu ludzi którzy mają podobne upodobania łatwiej jest żyć
> i można łatwo dostosować otoczenie do swoich potrzeb.

Ludziom, którym nie przeszkadza brud, nie będzie też przeszkadzać czystość. A jak lubią brud, to trzeba ich wychować. Słowem i uderzeniem po portfelu, jeśli trzeba.




Temat: Metamorfoza Marek
Metamorfoza Marek
Właśnie uświadomiłem sobie dzisiaj, jak w szybkim tempie Marki, a
przynajmniej niektóre jego części zmieniają swoje oblicze. Aby udowodnić moją
tezę posłużę się paroma przykładami.

W dni dzisiejszym na osiedlu przy ulicy Rejtana rozpoczęły się zakrojone na
wielką skalę roboty techniczne. Zaczeła się budowa nowych zatoczek
parkingowych, które według osób planujących inwestycję pomieszczą ponad 50
samochodów. Planuje się posadzenie wielu nowych drzew ozdobnych i ogrodzenie
specjalnymi barierkami istniejących już trawników. Zaczeła się budowa
nowoczesnego placu zabaw dla dzieci. Będzie on ogrodzony i pilnowany przez
całą dobę przez wynajętą agencję ochrony. Koszt samego ogrodzenia i
wyposażenia placu zabaw wynosi 20 000zł. Ponadto w przyszłym roku planuje się
budowę ścieżek rowerowych na terenie osiedla, które będą pierwsze w naszym
mieście. Pozatym bardzo poważnie mówi się o montażu kamer policyjnych na
terenie osiedla w przyszłym roku.
Wszystkie te inwestycje są i będą wykonane, nie z pieniędzy budżetu miasta,
ale mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowych „Praga” i „Marki”.

Niepotwierdzoną informacją jest to, że przedstawiciele sieci „Biedronka”
bardzo poważnie interesują się budową swojego supermarketu na terenie
osiedla. Podobno już nawet oglądali stosowną działkę, która jako ostatnia
zastała niezabudowana w sąsiedztwie osiedla.

Następna potwierdzona informacja jest taka, że na tych wszystkich
niezabudowanych łąkach w sąsiedztwie FOC-u i ul. Bandurskiego lada dzień
rozpocznie się budowa osiedla domków jednorodzinnych. Inwestor ma już
wszystkie stosowne pozwolenia, a w chwili obecnej trwa już ostateczne
kompletowanie dokumentów. Na tych kilkudziesięciu hektarach ziemi zamieszka
około 5 000 nowych mieszkańców Marek.




Temat: Sportowa Zetka czyli nowe boiska obok Paprocan
Sportowa Zetka czyli nowe boiska obok Paprocan
Sportowa Zetka

Wtorek, 29 lipca 2003r.

763 tys. zł dofinansowania z Ministerstwea Edukacji Narodowej i Sportu
otrzymały Tychy na budowę kompleksu sportowego na osiedlu "Z". Oznacza to
nie tylko możliwość pomyślnego i terminowego zakończenia inwestycji, ale
także przekazanie "zablokowanych" środków z budżetu gminy na inne cele.
Kwota ta będzie przekazana w dwóch ratach: 282 tys. zł w 2003 r. i 481 tys.
zł w 2004 r.

Dofinansowanie z MENiS stanowi 33 proc. kosztów całej inwestycji, które
wynoszą 2 mln 380 tys. zł. Zakończenie prac przewidziano na 30 października.

- Wykonany został drenaż boiska, obecnie kończymy przygotowanie płyty boiska
i dróg dojazdowych - stwierdził Mieczysław Podmokły, pełnomocnik prezydenta
ds. inicjatyw inwestycyjnych i budownictwa. - Wrzesień to optymalny miesiąc,
by pokryć boisko murawą. Trawa będzie "z rolki", więc powinna się szybko
ukorzenić. Jeśli warunki pogodowe będą korzystne, piłkarze pojawią się na
płycie wiosną przyszłego roku. Na pewno na nowym stadionie rozpoczną się
rozgrywki sezonu 2004/2005. Trwają również prace w budynku klubowym. Chcemy,
by obiekt stał się sportowym centrum naszej dzielnicy, znakomitym
uzupełnieniem sportowo-rekreacyjnych walorów Paprocan.

Wczoraj kontynuowano pomiary geodezyjne związane z budową ogrodzenia, które
ma zabezpieczyć teren nie tylko przed działaniem wandali, ale także
zwierzyny z pobliskiego lasu. Oprócz boiska piłkarskiego znajdą się tutaj
boiska do siatkówki, koszykówki, korty tenisowe oraz zaplecze (szatnie,
prysznice), siłownia, sauna. Nie tylko więc piłkarze A-klasowego OKS ZET
otrzymają obiekt z prawdziwego zdarzenia, ale także wszyscy mieszkańcy 6,5-
tysięcznego osiedla.




Temat: Dyskusja o planach wobec domów familijnych
Na pewno część mieszkańców jest za przeniesieniem. Tylko warto się zastanowić,
na ile to ich stanowisko wynika z nierzetelnej informacji o nowym
zakwaterowaniu, które przedstawia półsłówkami wiceprezydent Tomaszewski. Sporo
ludzi jest przekonanych, że dostaną nowe mieszkania, z większym metrażem (siłą
rzeczy, dzisiaj nie buduje się w blokach 30 metrowych izdebek) i tym samym
czynszem(!)? Nie zdają sobie sprawy, że przyznane im lokale będa miały tą samą
wartość co dotychczas przez nich zamieszkiwane, ale wartość tę ustali
rzeczoznawca z Urzędu Miasta? Chyba nie trzeba wybitnych zdolności dedukcyjnych,
by odgadnąć, jakie to będą mieszkania... Prawdopodobnie inwestor nie będzie
musiał nawet budować mieszkań na Olechowie, a mieszkańców Księżego Młyna
rozkwateruje się po jakiś niszczejących ruderach w całej Łodzi.

Co do liczby podpisów - na zebranie, mimo pewnych trudności z rozpropagowaniem
zawiadomienia o tymże - przyszło około 200 osób. Zważywszy, że ww. zawiadamianie
rozpoczęło się, w związku z brakiem decyzji lokalowych, dnia poprzedzającego
wiec późnym wieczorem - był to całkiem niezły wynik jak na trzy kartki (które
zresztą zniknęły rankiem w dzień zebrania) i z pięć telefonów...
Robimy jednak wszystko, żeby wzbudzić zainteresowanie możliwie najszerszego
audytorium. Oczywiście wiemy, że Opal i ekipa Tomaszewskiego robią wszystko,
żeby zainteresowanie to było jak najmniejsze, ale wydaje nam się, że sprawa
powoli zyskuje rozgłos (otrzymaliśmy sygnały od licznych przedtswicieli mediów i
kilku radnych).

Nawiasem mówiąc, samo określenie "rewitalizacja" jest dla nas nieco obraźliwe.
jeżeli za źródłosłów weźmiemy "vitae" - życie, termin oznaczać może
"przywrócenie do życia". Czyli co? Osiedle jest martwe? Powiedzmy to jasno:
społeczność lokalna zamieszkująca teren żyje i rozwija się, korzeniami sięga
czasów fabrykanckich, ludzie się znają i szanują (stosunki międzysąsiedzkie to
temat godny osobnego wątku), latem wspólnie grilują w ogródkach...

Czy widziałaś luksusowe osiedla willowe, choćby na łódzkim Teofilowie? Wysokie,
szczelne i dźwiękochłonne ogrodzenia, nadzór kamer wideo, patrole interwencyjne,
spreparowana i napięta cisza. Tak ma wyglądać to nowe "życie" zabytkowego
osiedla robotniczego Księży Młyn?



Temat: Park Hanki Bielickiej
Gość portalu: z napisał(a):

> Gość portalu: megi napisał(a):
>
> > park w samym sercu miasta, tuż obok Opery, po drodze z i na dworzec... i c
> o ?
> > syf ! ohydne alejki z rozlanego nierówno asfaltu i dwie od lat nieczynne
> > fontanny w których zbiera się brudna woda...
> > czy nie można tych fontann usunąć lub chociaż zasypać ziemią i zmienić w
> > klomby ? a placyk zabaw dla dzieci - czy nie mógłby być ogrodzony, żeby ps
> y nie
> >
> > wbiegały między dzieci i nie załatwiały swoich potrzeb w piaskownicy ? czy
> to
> > są naprawdę takie kosztowne inwestycje ??? (nie wspomnę już o możliwości
> > ogrodzenia całego parku i np. zamykania go na noc jak to sie robi w innych
>
> > krajach, ale może wtedy dzieci nie znajdowałyby w krzakach strzykawek (!!!
> ))
> > ale czy ktoś to w ogóle czyta...
>

Pewnie, że czyta, ale nikt z odpowiedzialnych za ten skrawek zieleni w centrum
miasta! Wystarczy przejść się po podwórkach między Oławską, Piłsudskiego,
Świdnicką i Pułaskiego żeby zobaczyć jakie znaczenie dla dzieci tam mieszkających
ma ten obecnie pożal się Boże "park".Przeczytałem ostatnio o planowanych
remontach w Parku Południowym (m.in. nowe inwestycje...)oraz innych parkach i już
teraz zazdroszczę ludziom tam mieszkającym, a w parku Hanki Bielickiej (skąd taka
nazwa? To była kiedyś Hanka Sawicka!!)postawiono jedną (sic!) huśtawkę i jedną
malutką zjeżdżalnię dla hord dzieci z wymienionego przeze mnie rejonu.
Pogratulować urzędnikom wyobraźni. Nawiasem mówiąc Prezydent Zdrojewski obiecywał
w 1997 roku remont i ogrodzenie parku, ale to widocznie były plany długoterminowe
(+podwórka z zalanego terenu, na których do dzisiaj stoi popowodziowa woda). W
tym kontekście budowa fontanny w Rynku na jeden rok była wielkim
nieporozumieniem.




Temat: Dzieci we Wrocławiu
Dzieci we Wrocławiu
Gość portalu: megi napisał(a):

park w samym sercu miasta, tuż obok Opery, po drodze z i na dworzec... i co ?
syf ! ohydne alejki z rozlanego nierówno asfaltu i dwie od lat nieczynne
fontanny w których zbiera się brudna woda...
czy nie można tych fontann usunąć lub chociaż zasypać ziemią i zmienić w
klomby ? a placyk zabaw dla dzieci - czy nie mógłby być ogrodzony, żeby psy nie
wbiegały między dzieci i nie załatwiały swoich potrzeb w piaskownicy ? czy to
są naprawdę takie kosztowne inwestycje ??? (nie wspomnę już o możliwości
ogrodzenia całego parku i np. zamykania go na noc jak to sie robi w innych
krajach, ale może wtedy dzieci nie znajdowałyby w krzakach strzykawek, ale czy
ktoś to w ogóle czyta...

Pewnie, że czyta, ale nikt z odpowiedzialnych za ten skrawek zieleni w centrum
miasta! Wystarczy przejść się po podwórkach między Oławską, Piłsudskiego,
Świdnicką i Pułaskiego żeby zobaczyć jakie znaczenie dla dzieci tam
mieszkających
ma ten obecnie pożal się Boże "park".Przeczytałem ostatnio o planowanych
remontach w Parku Południowym (m.in. nowe inwestycje...)oraz innych parkach i
już
teraz zazdroszczę ludziom tam mieszkającym, a w parku Hanki Bielickiej (skąd
taka
nazwa? To była kiedyś Hanka Sawicka!!)postawiono jedną (sic!) huśtawkę i jedną
malutką zjeżdżalnię dla hord dzieci z wymienionego przeze mnie rejonu.
Pogratulować urzędnikom wyobraźni. Nawiasem mówiąc Prezydent Zdrojewski
obiecywał
w 1997 roku remont i ogrodzenie parku, ale to widocznie były plany
długoterminowe
(+podwórka z zalanego terenu, na których do dzisiaj stoi popowodziowa woda). W
tym kontekście budowa fontanny w Rynku na jeden rok była wielkim
nieporozumieniem.




Temat: Witold Zaraska wyprowadza się do Małopolski
Ja nie mam nic przeciwko wiedzy ogolnej. Zdobyty przez nas zasob jej
tymbardziej powinien uswiadomic nam jak malo wiemy.
Sukcesy polskiej inzynierii w krajach zamieszkalych przez polska emigracje z
czasow wojny mowia same za siebie, jakkolwiek to temat celowo pomijany nadal
przez wewnetrznego wroga narodu i niedouczonych komunistycznych doktrynerow.
Komunikacje, mosty, drogi, koleje rozleglej Rosji a pozniejszego ZSRR budowal
tacy jak ojciec Cz.Milosza czy ojciec Cezarego Baryki glownego
bohatera "Przedwiosnia" S.Zeromskiego.
Zeromski uwazal ze losu i wkladu pracy polskiej inzynierii w budowe wielkiego
wschodu nie mozna pominac stad ow przyklad w lekturze Przedwiosnia.
Polska byla zawsze dostarczycielka znawcow wiedzy ogolnej.
Stad mowi sie ze Japonczycy niczego nie wymyslili. Moga tylko produkowac ale
nowe rozwiazania technologiczne pochodza wciaz ze starej Europy.
Nalezy tylko dodac od siebie ; to tylko zalezy na co w danej epoce jest
koniunktura, i uwazac nalezy aby ta koniunktura zwlaszcza nowych technologii
nie wziela gory nad wynalazca, pracujacym w ciszy labolatorium.

Wracajac do budownictwa. Widzialem w Polsce tak koszmarne przyklady
na "bogactwo" w budownictwie, albo wloskie wille bez zrozumienia ich przyczyny
dla jakiej powstaly, albo mury obronne z wysunietymi przyczolkami strzeleckimi,
albo dworce lotnice z pomalowanych na bialo lub czerwono ror metalowych.
Budownictwo wiilowe w Polsce wola na alarm.

Pozytywy jego; ze nareszcie dotarly don nowe technologie i podskoczyla jakosc
wykonania, wykonczenia estetycznego.
Podoba mi sie kowalstwo artystyczne ogrodzen plotow balkonow ale istnieje
jeszcze zbyt szablonowe, i czesto mijajace sie z dobrym gustem.
Zauwaz sie totalny brak odlewnictwa, brak dobrego estetycznego wzornictwa i
znaiomosci skaplikowanych technologi laczenia go z innymi materialami.
A przeciez przetrwaly stare wzorce.




Temat: Green Hill Bay od 6.10.2004 z Pegasem
Maxim Ottimo
Jeśli chodzi o Maxim Ottimo to jak nabardziej polecam. Hotel ma standard
najwyższy z możliwych. Wybudowany w kwietniu, wszystko pachnie nowoscią, jest
czyste i raz jeszcze podkreślam NOWE! Pokoje komfortowe, duże, klima, TV-sat,
lodówka, balkon, oprócz łóżek wygodna kanapa pomocna przy oglądaniu tv w
pozycji "horyzotalnej". Hotel ma układ prostokąta, wewnątrz jakby "na obwodzie"
pokoje w środku na parterze piano bar + bardzo klimatyczne miejsca do
siedzenia/leżenia, stoliki, generanie bardzo przyjemnie. All Inc. od 7 rano do
2 w nocy! Jedzenie po prostu rewelacja. Mnóstwo i niesmowicie smaczne, a jeśli
chodzi o słodycze po prostu to trzeba zjeść by zrozumiec ale to ponoć firmówka
Turcji. Ech do dzis marze o tych slodkościach... W Hotelu 90% ruskich to
też "norma" w tych rejonach. Przyjemna dyskoteka w podziemich od 23-2; Basen
nieduży też przyjemny. Plaża jak to w Turcji żwirowo-piaszczysta z niezbyt
przyjemnym wejściem do wody ale do przejścia. Do plaży trzeba przejść przez 3
pasmówke przjsciem podziemny, na plazy jednak nie czuć bliskości szosy, w
Alanii jest duzo gorzej. Polecam mięsko na plaży baaardzo smaczne. Kort
tenisowy przy hotelu jest nieczynny (uciete ogrodzenie nikt nie potrafil
wytlumaczyć dlaczego), obsluga woziła nas samochodem do odległego o 4-5 km
Green Hilla. Najprościej sie dogadac po rosyjsku lub niemiecku z angielskim
bywa gorzej. Porównując do GH to Maxim na pewno stadard pokoi i samego Hotelu
posiada wyższy, jednak jesli chodzi o otoczenie hotelu to Maxim nie ma żadnego
natomiast GH i KB to jakby mała wioska, jest sie gdzie ruszyc na terenie
obiektów, natomiast dalej jest do małego centrum Konakli. Aha doba hotelowa dla
człowieka z ulicy kosztuje 100$ co obrazuje wysoki pozion hotelu Maxim Ottimo.
Ja byłem bardzo zadowolony. Na pytania odpowiem pod: luqazs@poczta.onet.pl



Temat: Czy ktos moze przekraczal granice w Medyce/Szegini
Informacja z Odyssei
Przejście graniczne w Medyce znowu czynne!
2006-10-24 22:33:49

Po prawie miesięcznej przerwie, spowodowanej pracami remontowo-
modernizacyjnymi, polsko-ukraińskie przejście dla pieszych w Medyce znów jest
czynne.

Tak poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Bieszczadzkiego Oddziału SG por.
Elżbieta Pikor.

Dzięki wykonanym tam pracom, przejście zostało w pełni dostosowane do wymogów
Unii Europejskiej. Utworzono odrębne ciągi piesze i stanowiska odpraw dla
obywateli państw UE, mieszkańców krajów spoza Unii oraz dla osób
niepełnosprawnych. Ponadto zainstalowano dodatkowe kamery, zbudowano m. in.
nowe zadaszenie i ogrodzenie. To bardzo ułatwi i przyspieszy odprawy na tym
przejściu, z którego w ciągu doby korzysta ponad 10 tysięcy osób. Modernizacja
przejścia to korzyść zarówno dla osób z niego korzystających, jak i służb
granicznych - powiedziała Pikor.

W najbliższym czasie przejście graniczne w Medyce ma być wizytowane przez
komisję Unii Europejskiej, w związku ze zbliżającym się terminem przystąpienia
Polski do państw grupy Schengen, w której zniesiona jest kontrola na granicach
wewnętrznych Unii.

Modernizacja przejścia w Medyce, które powstało osiem lat temu, a obecnie
położone jest także na wschodniej granicy UE, była jednym z niezbędnych
warunków jego dalszego funkcjonowania.

PAP

Dodaj komentarz >>

Twoje imię:

Twój komentarz:

Mam nadzieję, że zmiana poprawi choć trochę nieludzkie warunki w jakich
odbywała się "przeprawa" przez to przejście. Ściśnięte do granic możliwości,
falujące, duszące się tłumy. Jedno wąskie przejście, agresywni i chamscy
pogranicznicy (po obydwu stronach!), cwaniaczki które przeciskały się bez
kolejki - to obrazki jakie zapamiętałem z Medyki. Trzeci świat był bliżej niż
wielu z nas sądziło.

Andrzej który bywał, 2006-10-25 12:26:55




Temat: Maxim Ottimo - Konakli/Alanya (5*)
Jeśli chodzi o Maxim Ottimo to jak nabardziej polecam. Hotel ma standard
najwyższy z możliwych. Wybudowany w kwietniu, wszystko pachnie nowoscią, jest
czyste i raz jeszcze podkreślam NOWE! Pokoje komfortowe, duże, klima, TV-sat,
lodówka, balkon, oprócz łóżek wygodna kanapa pomocna przy oglądaniu tv w
pozycji "horyzotalnej". Hotel ma układ prostokąta, wewnątrz jakby "na obwodzie"
pokoje w środku na parterze piano bar + bardzo klimatyczne miejsca do
siedzenia/leżenia, stoliki, generanie bardzo przyjemnie. All Inc. od 7 rano do
2 w nocy! Jedzenie po prostu rewelacja. Mnóstwo i niesmowicie smaczne, a jeśli
chodzi o słodycze po prostu to trzeba zjeść by zrozumiec ale to ponoć firmówka
Turcji. Ech do dzis marze o tych slodkościach... W Hotelu 90% ruskich to
też "norma" w tych rejonach. Przyjemna dyskoteka w podziemich od 23-2; Basen
nieduży też przyjemny. Plaża jak to w Turcji żwirowo-piaszczysta z niezbyt
przyjemnym wejściem do wody ale do przejścia. Do plaży trzeba przejść przez 3
pasmówke przjsciem podziemny, na plazy jednak nie czuć bliskości szosy, w
Alanii jest duzo gorzej. Polecam mięsko na plaży baaardzo smaczne. Kort
tenisowy przy hotelu jest nieczynny (uciete ogrodzenie nikt nie potrafil
wytlumaczyć dlaczego), obsluga woziła nas samochodem do odległego o 4-5 km
Green Hilla. Najprościej sie dogadac po rosyjsku lub niemiecku z angielskim
bywa gorzej. Porównując do GH to Maxim na pewno stadard pokoi i samego Hotelu
posiada wyższy, jednak jesli chodzi o otoczenie hotelu to Maxim nie ma żadnego
natomiast GH i KB to jakby mała wioska, jest sie gdzie ruszyc na terenie
obiektów, natomiast dalej jest do małego centrum Konakli. Aha doba hotelowa dla
człowieka z ulicy kosztuje 100$ co obrazuje wysoki pozion hotelu Maxim Ottimo.
Ja byłem bardzo zadowolony. Na pytania odpowiem pod: luqazs@poczta.onet.pl

PS.
W opozycji do zamieszczonych negatywnych opinii:
1) Klima rzeczywiście nie działała od 3-9.30, w tych godzinach w okoju robilo
sie ciepło na skutek cieplego nawiewu z zewnątrz jednak po 2 dniach i
reklamacji złożonej problem minął;
2)przyjaciele ze wschodu sa w każdym hotelu w tym rejonie!
3)Aha znajomy który naprawde dużo podrózuje po Europie bardzo wysoko ocenił
standart wizualny hotelu porównując go do Krakowskiego Sheratonu.Jeśli chodzi o
obsługe to nie należy zapominać że to są Turcy, ale mimo wszystko bardzo sie
starają i są uprzejmi.
Cieszyłem sie ze w hotelu nie ma zbyt wielu Polakow którzy zawsze na wszystko
narzekają, miałem przykład w drodze powrotnej na lotnisku jakiś typ robil
awanture ze za wolno idzie odprawa a on jest z dziećmi...
Reasumując za małe pieniadze dobry hotel. Pozdrawiam



Temat: Ruszył kontrowersyjny przystanek
> > Polibuda - 26 kwietnia (czyli 75% Wydzialu Elektrycznego)
> A jak bliżej? Jak można to prosiłbym o opisanie drogi. Najlepiej na priva.
Rozumiem, ze chodzi ci o 26 kwietnia? A wiec wchodzisz w ulice Kordeckiego,
idziesz po lewej mijajac Grafielda/Agrafke, po prawej hurt, po lewej zaczynaja
sie ogrodki dzialkowe, po prawej przechodzisz kolo jakiegos zespolu handlowo-
uslugowego z firmami Bartczak i Bodex, pozniej po prawej jakies baraki
wynajmowane kiedys przez firme budujaca Carrefoura, przechodzisz przez tory i
takie pogiete barierki antysamochodowe/antyrowerowe, droga skreca lekko w
prawo, nowe przejscie kolejowe z barierkami, w lewo skreca droga do Ku Sloncu,
my idziemy dalej prosto, ale przed brama na hale PS (o wlasnie, kolejni
studenci ktorzy maja blizej) skrecamy w prawo. Zaraz za przejazdem zaczely nam
sie po prawej ogrodki dzialkowe. Po skreceniu w prawo idziemy jakies 50-100 m i
jedyny wybor to skrecic w lewo o 90stopni, potem prosto, po lewej mijamy hale i
kort tenisowy, potem jest jakis budynek, ale nie wiem jaki (2-4 pietrowy).
Idziemy dalej, za ogrodkami po prawej zaczyna sie stadion, wchodzimy na jego
teren (skret w prawo), przechodzimy droga z kostki betonowej wzdluz stadionu
(po prawej - stiadon z bieznia, po lewej - boisko do nogi) po i budynku z
szatniami/lazienkami, skrecamy wydeptana droga po skosie w lewo, po prawej
mijamy domek wybudowany z bali w kolorze brazowym, po lewej - korty tenisowe,
potem idziemy ta wydeptana droga (ona odbija potem lekko w prawo i idzie
rownolegle do drogi z kostki), olewamy szczekajacego psa z prawej (chyba ze
krata jest otwarta ;>, jak przejdziesz przez ogrodzenie i bedziesz juz na
terenie polibudy, to droga wylozona jest betonowymi plytami i odbija w prawo,
dochodzisz do parkingu i widzisz budynek Wydzialu Elektrycznego.
Do drzwi juz chyba trafisz? ;>
A jakbys chcial na ul. 26 kwietnia - na parkingu odbijasz w lewo i kostka z
polbruku idziesz caly czas prosto, do bramy...




Temat: Most zamkowy otwarty
Jechałem i szedłem dziś przez most.
1. Zaskoczyło mnie, że po opadach śniegu zrobiło się po jednym
pasie (zamiast dwóch) w jednym kierunku. Most mi wygląda na
nieco za wąski na 4 pasy (czyli na 2+2 w każdym kierunku), tak
że nie wiadomo czy nie trzeba będzie kiedyś z jednego pasa
zrezygnować, a to by nie było dobre, bo tworzyłoby korki.

2. Jadąc i idąc w kierunku śródmieścia z Nowego Miasta chałupy
po lewej stronie za mostem wyglądają koszmarnie (ul. Podpromie)
i powinny jak najprędzej zniknąć.

3. MPK mogłoby pomyśleć o przynajmniej dwóch kolejnych liniach
łączących Nowe Miasto z ul. Cieplińskiego - jednej z kierunku
Rejtana od Lwowskiej i drugiej np. z kierunku Rejtana od
Paderewskiego lub od Sikorskiego.

4. Sam most zaskoczył mnie modnym ostatnio w architekturze, ale
mnie nie specjalnie przypadającym do gustu trochę eklektycznym
(bo przerobionym na"współczesność") modernizmem przełomu lat 20
i 30-tych ubiegłego stulecia (patrz kraty - ramy z... pionową
siatką wewnątrz w miejsce ogrodzenia chodnika od strony rzeki,
betonowy murek oprorowy ze stalową rurą na wierzchu pomiędzy
chodnikiem i jezdnią).

5. Co mi się podoba, to ciekawy profil mostu wsparty na łuku,
dzięki czemu jeszcze będąc na moście , już zjeżdzasz w górki i
most nie jest monotonnie płaski i dość dobrze nawiązuje się do
ul. Szopena. Poza tym centralnym punktem widokowym (architekci
na to mówią: dominanta) jest na przedłużeniu osi mostu zamek -
szkoda tylko, że nie był wieczorem oświetlony (a i oświetlenie
na moście i dojazdach też siadło). Za wcześnie na wystawianie
ocen, zobaczymy jak będzie most służył jako 4-pasowy, bo jak
wspomniałem mam tu spore wątpliwości.




Temat: osiedla Jaze
osiedla Jaze
Jestem młodym człowiekiem, niedługo planuję ślub, mam dobrą pracę, generalnie
w życiu układa się super.....
Dlatego strasznie się cieszyłem, że po kilku latach ciężkiej pracy udało mi i
mojej narzeczonej zebrać fundusze na kupno naszego własnego mieszkania...

Kupiliśmy nieduże ale strasznie miłe mieszkanko na osiedlu firmy Jaze przy
ulicy Sezamkowej - Migdałowej.
Chociaż nie był to najtańsze mieszkania w mieście, nasz wybór był celowy -
nowoczesne osiedle, bardzo ładna architektura, na uboczu, spokój.
Ale przed wszystkim to co mnie przekonało to fakt, iż zauważyłem tam wielu
młodych ludzi naszego pokroju - ludzi, którym może się udało w życiu, którzy
ciężko pracują na swój sukces, ale którzy wracając do domu chcą niejako
wrócić do "enklawy niepolskości" ; bez zawiści o samochód sąsiada, bez
zazdrości o lepsze mieszkanie, bez szpanowania ubraniami.

I wydawało się, że trafiliśmy w dziesiątkę - osiedle bardzo szybko wybudowano
(brawa dla firmy Jaze - polecam), osiedle jest ogrodzone, każdy ma klucz do
furtki, na noc każdy pamięta by zamknąć furtkę itp. Wewnątrz osiedla
przygotowano trawniki, ławeczki, ścieżki - patrząc na to wszystko cieszyłem
się z narzeczoną, że nasze dzieci będą miały idealne, spokojne miejsce do
zabaw i spokojnego dorastania.

Jakiż był mój szok, gdy ni stąd ni zowąd w ciągu paru dni - po kilku
miesiącach "działania" osiedla - w poprzek podwórka został postawiony płot...
Oddziela on podwórko wewnętrzne od naszych domów, zostawiając nam kilka
metrów kwadratowych podwórka.

Firma Jaze powiedziała mi, że to nie ich pomysł (oni tego nie chcieli robić,
bo psuje całą koncepcję podwórka) tylko.... sąsiadów, którzy kupując
mieszkania na własność nabywają również grunt, który mają prawo ogrodzić.

I ja z tym wszystkim się zgadzam, mają do tego prawo, ale tak pomyślałem, że
moje dzieci jednak nie będą miały normalnego dorastania - jedne dzieci będą
bawić się po jednej stronie siatki - drugie po drugiej. A przecież i tak całe
podwórko wewnętrzne jest ogrodzone solidnym płotem.

Niby nic, ale tak pomyślałem - jakież to polskie....

Wolnoć Tomku w swoim domku....

PS. Ciekaw jestem, czy inni mieszkańcy Wrocławia mają do czynienia z takimi
sytuacjami.




Temat: Z bliźniakami nad morze-kiedy?
Zdecydowanie jedź i nie przejmuj się niczym!!! Maluchy świetnie się dostosowują
do nowego środowiska. Jeśli zaś chodzi o odpoczynek, to nastaw się bardziej na
odpoczynek psychiczny, bo będziesz musiała biegać za nimi i mieć oczy w koło
głowy. Oby tylko była pogoda! Ja tydzień temu wróciłam znad morza z
15miesięcznymi maluchami.

Urlop był super, szkoda że taki króciutki (ale jeszcze we wrześniu gdzieś
planujemy wyskoczyć)!
Chociaż muszę powiedzieć, że pierwszy dzień był koszmarem. Wyobraź sobie:
- maluchy wyspane, my nie, bo wyjeżdżaliśmy o 1 w nocy
- w pokoju wszystko nowe, więc przez pokój jakby huragan przeszedł i nie jesteś
w stanie takich szkrabów połapać
- woda w morzu zimna (chociaż jak na Bałtyk to i tak ciepła), co dzieciom
zupełnie nie przeszkadza, fale je zalewały i nic
- piasek wszędzie, koc, torba itp i z przerażeniem patrzysz jak maluchy biorą
od mamy jabłko, wsadzają do piachu i dalej do buzi, a i tak im smakuje
etc.
.. ale następny dzień to już był super, człowiek już wszystko
sobie "poustawia", a potem włączy pełen luz i po prostu odpoczywa... no o ile
możesz sobie wyobrazić odpoczynek przy bieganiu za dwójką małych szkrabów,
które mają niestworzone pomysły, są małymi spryciarzami i coraz szybciej
biegają
Twoje jeszcze nie biegają, więc być może dobrym rozwiązaniem będzie ogrodzenie
im pola manewru (przynajmniej na jakiś czas aby odpocząć) przez parawany
ustawione w kółko - taki duży kojec. Acha i zdecydawanie radzę zabrać jakiś
niewielki dłuchany basenik, żeby mogły się bezpiecznie taplać na piasku - ja
miałam taką małą łódeczkę i do niej wlewaliśmy wody.
Acha i moim nie udawało się zasnąć na plaży, więc na spanie wracaliśmy do domu.

Powodzenia!!




Temat: niedrogi domek - poszukiwana ekipa budowlana
mif w porównaniu z twoją wydajnością budowy domu przypomnę Ci sam się chwaliłeś
rok budowy w dwa lata kalendażowe . Jeszcze z powodzeniem mam szansę zakończyć
budowę za optymalne [ieniadze bo w końcu o to tu na forum chodzi . Zadne takie
tam podpowiedzi który Ty mif prawdopodobnie hołdujesz
( jakby prawie opis Twojej budowy ) gospodarczej
w wydaniu niby to ( wymyślanych na prędce przez murator młodych ludzi
www.muratordom.pl/9086_9195.htm ( zdjęcia i dokładniejszy opis )
Za co budować
Ani i Marcin wiedzieli, że dom należy zbudować szybko. Młodzi inwestorzy
tłumaczą: "Założyliśmy, że będziemy budować z własnych oszczędności i systemem
gospodarczym. Budowała miała trwać 2-3 lata. W pracy miałem dostać pożyczkę
40 000 zł na 5 lat, a za pieniądze uzyskane ze sprzedaży drugiej działki, która
należała do Ani, mieliśmy wykończyć i wyposażyć dom. Niestety pod koniec
listopada zamiast kredytu dostałem wypowiedzenie. Wszelkie prace wstrzymaliśmy
na pół roku. Działka Ani znalazła nowe przeznaczenie. Ze środków uzyskanych z
jej sprzedaży postanowiliśmy jednak zacząć, a nie kończyć budowę".
Kredyt w banku okazał się konieczny. Po przeanalizowaniu własnej sytuacji
finansowej postanowili wziąć kredyt na 140 000 zł na 32 lata. "Spłacamy przez
trzy lata równe raty przy zmiennym oprocentowaniu. Może nie jest to zbyt
opłacalne rozwiązanie, ale założyliśmy, że dopóki nie skończymy budowy i Ania
nie pójdzie do pracy, musimy wiedzieć ile nam zostaje pieniędzy do kolejnej
wypłaty. Jest to rozwiązanie, które polecamy innym inwestorom. Bardzo ważne
jest wiedzieć ile się ma pieniędzy i na co Cię stać".

"Niech się mury pną do góry"
Ania i Marcin nie żałują czasu na znalezienie solidnych wykonawców. "Zazwyczaj
staramy się o ludzi sprawdzonych na innych budowach. Często są oni trochę
drożsi niż pozostali, ale chcemy mieć pewność dobrze wykonanej pracy. Tak by
nie trzeba było w przyszłości poprawiać. Jeśli ktoś liczy sobie za wylewki 11
zł, a sprawdzona ekipa 12 zł - to bierzemy poleconych fachowców" - mówi Marcin.
Sami wykonali stan zerowy (oprócz ścian fundamentowych), ogrodzenie i tzw.
przygotowanie terenu. Materiały kupują tam gdzie są najtańsze. Jest to
poprzedzone wywiadem telefonicznym oraz wiąże się z licznymi podróżami, ale
naprawdę warto. ,,,dalej na stronie muratora gospodarczo ponoć tanio nakladem
kilkuletnich cięzkich wyżeczeń ,,,.



Temat: Jutro zaczynie się ochładzać na Północy
serwispodlasia napisał:

> A swoją drogą nie oczekuję podziękowań za poinformowanie o gajzerze
człowieka, którego to zainteresowało,

Ale podziękowania były!! Nie rozumiem zapisu! Ps. piszę się gejzerze.

> Niepokojące jest zjawisko, że jak trzeba sąsiadom połamać ogrodzenie, to
nawet
> chętnie, a jak jest jakaś awaria, to mimo, że widzi ją kilkaset osób
dziennie
> przechodzących obok niej, to nie ma chętnych. Podobnie jest jak pali się
żywym
> ogniem kontener na śmieci. Grzać się przychodzi niemal całe osiedle, ale nikt
> nie pomyśli, żeby np; straż wezwać.
> "Trzymaj się dzielnie
> Popieraj spółdzielnię"

Po 1 fajne hasło reklamowe :-)
Po 2 tu cyt. serwisu z forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=252&w=32883609&a=32897768:
Opisywany przez was konfident nie jest żadnym redaktorem, tylko członkiem
organów spółdzielni mieszkaniowej, który zamiast wziąć się za robienie
porządków w SM wypisuje o was cytowane bzdury.
Trzyma was w szachu, bo ma mieszkania w dwóch blokach: na Widowskiej przy Zusie
i na Mickiewicza 192.
Gratulujemy pomysłu ze stroną osiedlową oraz wykonania. Serwis Podlasia chętnie
zamieści u siebie na stronie link do waszej strony.

serwis zachwal stronę chuliganów z osiedla północ którzy niszczą nowe elewacje
SM i jeszcze ich chwali za fajną stronę itp., więc to na pewno nie oni
zniszczyli płot w jego posesji tylko członkowie organów spółdzielni
mieszkaniowej. Fajny tok myślenia :-)
Serwis jest jakoś bardzo tendencyjny w swoich atakach na SM a włazi w 4 litery
osiedlowym chuliganom, boi się ich i podlizuje się do nich. Atakuje władze,
szuka dziury w całym, a kiedy należy powiedzieć NIE (to było trudne słowo) to
pisze jakieś dyrdymały że jest aniołkiem i on na nikogo nie donosi!!!!
HAHAHA




Temat: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty !!!
Do 'cyklisty'
Mam pytanie? Jakbys sie czuł gdybys jadąc na rowerze /oświetlonym oczywiście/
przejechał człowieka, który w pogoni za piłką wypadł na ścieżkę z pobliskiego
trawnika i złamałbyś mu kark? Jakbyś się czuł gdybyś codziennie musiał mijać
takich 'sportowców' kilku ciesząc się za każdym razem, że udało Ci się go
ominąć w ostatniej chwili i nie zrobić krzywdy jemu, sobie i osobom
trzecim /innym użytkownikom drogi/?

Ja stawiam 'cyklisto', że miałbys dosyc codziennej bezmyślności trawnikowych
kopaczy piłki, chciałbyś aby oni mieli miejsce do grania jak ty masz swoją
drogę rowerową. Może nawet kazałbys ogrodzić teren gry w piłkę!!!.

Tak samo ja i inni chcemy aby rowerzysta miał swoje swiatełka na rowerze
włączone!!!

Rzucasz się niepotrzebnie trąbiąc o podwójnej moralności tego czy
tamtego, 'rejtanisz' na całego broniąc praw cyklistów w naszym zdemoralizowanym
komunikacyjnie społeczeństwie. Czemu też nie pomyślisz, że 90% rowerzystów jest
bezmyślnymi istotami jeżdżać po zmroku bez świateł? Czy prowadziłeś kiedyś auto
po zmroku i zauważyłeś może kiedy kierowca dostrzega nieoświetlonego bęcwała na
rowerze? Czy myślisz, że jeżeli jadąc na rowerze człowiek widzi światła auta z
kilometra to kierowca również widzi ciemną postać na rowerze z tej samej
odległości? Nawet taka pierdoła jak światełko odblaskowe /jakieś 1,5 zł ze
śrubką i nakrętką w sklepie/ jest rzadkie jak Tygrys.

I dodam, że jadąc naprzykład wieczorem mam czasami ochotę wziąc i obic
bezmyślną łepetynę, zapakować do swojego auta i objeździc okolicę żeby zobaczył
na jakie niebezpieczeństwo MNIE naraża.

pzdr.
Q

PS. Dodam jeszcze, ze nie tyczy się to tylko i wyłacznie dołu w hierarchii
rozwoju cyklistów /czyli pijanych jaśków na ukrainach/ ale i nowoczesnych
cyklistow na tytanowo-aluminiowych ramach w cenie 5 letniego Poloneza:/



Temat: Co buduje Cebal Tuba?
Dzis na spacerze z Do, jasam widziałem barbarzyńskie wyburzenie pięknego
budyneczku z wieżą kurzową i wykopanie wielkiego dołu w który leją beton.

1. Jutro od rana z pewnościa należy spytac Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków -
czym to było podyktowane.

2. Uchwała Rady Miejskiej XL/776/2000 zawiera następujące zapisy dotyczące tego
budynku który wyburzono:
www.uml.lodz.pl/uchwaly/rm/03_0776.DOC

§ 13. Obszar objęty planem jest w całości wpisany do rejestru zabytków.

§ 14. Na obszarze objętym planem muszą być uzgadniane z właściwym konserwatorem
zabytków:
1) wszelkie zmiany w budynkach zabytkowych - zarówno wewnątrz jak i na
zewnątrz,
2) wszelkie trwałe zmiany elewacji i brył budynków istniejących (nie tylko
zabytkowych),
3) projekty nowych obiektów,
4) rozbiórka istniejących budynków i innych obiektów,
5) likwidacja (rozbiórka) urządzeń technicznych i elementów infrastruktury
przemysłowej,
6) zmiany w wystroju plastycznym przestrzeni publicznej (przeznaczonej do
użytku publicznego).

§ 21. Dla terenu 2 PU obowiązują następujące ustalenia:
1) adaptacja budynków zabytkowych i ich modernizacja w zakresie uzgodnionym
z właściwym konserwatorem zabytków,
2) możliwość wymiany na nowe, budynków zabytkowych w złym stanie technicznym,
po wykonaniu ekspertyz technicznych i uzyskaniu pozwolenia właściwego
konserwatora zabytków,
3) dla zabudowy projektowanej w miejscu wyburzanych budynków istniejących:
a) nieprzekraczalna linia zabudowy zgodnie z rysunkiem planu,
b) forma architektoniczna i materiały elewacyjne harmonizujące z budynkami
zabytkowymi,
4) uzgadnianie projektów nowej zabudowy z właściwym konserwatorem zabytków,
5) zachowanie i pielęgnacja istniejącej zieleni wysokiej lub jej wymiana,
6) kompleksowy projekt urządzenia terenu: posadzka, zieleń, mała architektura,
oświetlenie, miejsca postojowe z wykorzystaniem fragmentów zachowanego bruku,
7) urządzenie niezbędnej ilości miejsc postojowych,
8) zasady podziału terenu: możliwość dzielenia terenu na mniejsze działki bez
stosowania wysokich ogrodzeń (dopuszczalne murki wysokości do 50 cm), z
wykluczeniem dokonywania podziałów adaptowanych budynków zabytkowych i pod
warunkiem zachowania dostępności do drogi wewnętrznej,
9) teren zakwalifikowany jako obszar rehabilitacji istniejącej zabudowy i
infrastruktury technicznej.




Temat: remont starego czy budowa nowego
x-darekk-x napisał:

> w tym sezonie planuje inwestycje w dom. rok po slubie - najwyzszy czas. mam
> jednak spory dylemat. czy budowac cos od zera, czy remontowac juz stojacy dom.
>
> szczegoly?
>
> jestem wlasnie w trakcie przepisywania na nas dzialki. bedziemy mieli 2000
> metrow do zagospodarowania w ladnej dzielnicy "domkowej" (bo "willowej" to za
> mocno powiedziane:) w centrum nieduzego miasteczka pod warszawa. na tej
> dzialce planowalem rozpoczac budowe domu - ca. 200 m2 - parterowy z poddaszem.
>
> od jakiegos czasu zastanawiam sie jednak nad kupieniem juz istniejacego domu.
> dwiescie metrow dalej jest juz bowiem gotowy dom i to piekny. z lat
> dwudziestych. willa wysokiego urzednika wojewodzkiego z tamtych czasow. dom,
> za czasow prl sluzyl za przedszkole. od kilku lat jest prywatny i ostro
> zapuszczony. rozkradziono wszystko - okna, drzwi. zniszczono piekne kaflowe
> piece. wandale pokruszyli tynki, futryny. najwiekszym problemem jest
> zapadniety (a wlasciwie to wklesniety) strop pomiedzy parterem a pierwszym
> pietrem. ale dom z dzialka 2000 m2 kupilbym za cene 80000 pln tj ponizej
> wartosci gruntu. dom ma ca. 300 m2 (albo i wiecej), przestronny parter i
> uzytkowe poddasze z sypialniami. do wymiany: stropy, tynki, instalacje,
> stolarka, podlogi, okna, drzwi, caly bialy montaz, pokrycie (ale nie
> konstrukcja) dachu. dom otoczony jest wielkimi debami i kasztanami. jest
> osobny garaz na bryczke. i oczywiscie jest wspanialy klimat zabytkowe
>
> jak sadzicie, czy koszt remontu takiego domu nie wyszedlby drozej niz
> zbudowanie nowego? czy to w ogole ma sens? zalety, poza wspaniala atmosfera
> takiego domu to: juz istniejacy dom - brak koniecznosci kupna projektow,
> pozwolen na budowe, juz zrobione przylacza, juz zrobione ogrodzenie, juz
> zrobiony dojazd, szambo etc.

*********

Porzadnie wykonany remont starego domu jest czesto drozszy niz wybudowanie
nowego.

Pisze Pan na przyklad, ze pewna czesc stropow zapadla sie. To oznacza remont
konstrukcji budynku i spore koszty. (pomijam nowe instalacje elektryczne i
sanitarne itd.).

Ale byc moze to wszystko oplaca sie. Piekno odnowionego domu moze zauroczyc
niejednego i na dodatek bedzie mial Pan poczucie dobrze wypelnionego obowiazku
wobec ojczyzny- ratujmy zabytki. ;-)

Uklony dla Pana i Malzonki,

inz. Mamon




Temat: Forumowo-Romanowy serwis turystyczny
dzwonnik napisał:

> Kiedy wrocisz opisz swoje wrazenia... jakis adres, ceny, warunki...
> Milego urlopu

A było to tak: nie było wiatru a ruszał się krzak. ;-)

Wstepnie zarezerwowalem lokum www.rozewie.morze.net.pl/opis.htm Po
przybyciu jednak okazalo sie ze reklama byla mocno naciągana. Przygnębiajaca
atmosfera lokalu wywarla takie wrazenie (dziurawe ogrodzenie, slady
pozabijanych komarow na scianach itp), ze szybko zrezygnowalem. Cena: Za nocleg
w 3 osobowym pokoju 100 zl.
Ostatecznie stacjonowalem w DW "Jacek". Cena za pokoj 70 zl, (duze łoze tzw.
malzenskie + kanapa, tv, lazienka) dostepna sauna, solarium, nadmierny zapach
lawendy na korytarzach ;-) Jedyny minus to chyba za maly parking w obejściu,
wiec w lato, te osoby ktore chca parkowac swe samochody prawie ze w pokoju (a
są tacy ...) miałyby problem :) Do morza ok 4 min. Do obelisku Gwiazda Polnocy
(najdalej wysuniety na polnoc skrawek RP) 3 min ;-)
Pogoda była super, co wykorzystane zostało do dlugich spacerow tudziez rozbicia
namiociku plazowego. Zreszta co tu opisywac, wiadomo kazdy ma swe sposoby ;-)
W drodze powrotnej polecam zajazd Gniewko (miedzy Tczewem a miejscowoscia
Nowe). Przede wszystkim warty polecenia widok rozciagajacy sie z tarasu
restauracji: w dole rynnowe jezioro, pagorki, las i ... jedna z chat w oddali
ma słomianą strzechę, co wyśmienicie komponuje się w krajobraz. Doprawdy nie
tylko podniebienie można nasycić, ale przede wszystkim "ducha". Gdy jeszcze
spojrzec na poludnie widac na niebie wstegi po samolotach. Tak to wszystko sie
splata, i te uczucie dziwnego niepokoju :-)...
A teraz czekam az znow rozładuje swe baterie by znow ... :)



Temat: Pierwsze płoty w Miasteczku Wilanów
Mnie nie zależy na tym aby spacerować pod Twoim blokiem, gdziekolwiek by on nie
był zlokalizowany. Krytykuję ogradzanie osiedli i budynków, gdyż zamieniają to
miasto w getto i labirynt po którym nie można się poruszać. Najśmieszniejsze w
tym wszystkim jest to że te płoty dają tylko złudne poczucie bezpieczeństwa,
ponieważ jeżeli ktoś się uprze to i tak dostanie się na teren takiej "fortecy".
Kolejną rzeczą, tóra mnie wkurza w ogrodzonych osiedlach to podejście ich
mieszkańców do otoczenia poza ich płotem. U siebie na osiedlu chcą mieć
porządek, spokój i chwała im za to. Niestety najczęsciej po wyjściu poza płot
zachowują się jak klasyczne bydło, tzn. wyprowadzają psy na nieogrodzone częsci
miasta i nie sprzątają po nich, ze względu na ograniczoną ilość miejsc do
parkowania na terenie osiedli parkują gdziekolwiek poza nim niszcząc zieleń,
korzystają z infrastruktury tych nieogrodzonych osiedli (place zabaw, parkingi,
etc). A one nie należą do nich. Nie łożą przecież na ich budowę, remonty,
utrzymanie. Doskonałe przykłady takiego zachowania widać np. na Bemowie gdzie
praktycznie żadne nowe osiedle nie posiada żadnej infrastruktury nazwijmy
ją "rozrywkowej". Mamusie z "fortec" zasuwają więc na ogolnodostępne place
zabaw. A kto ponosi koszty? Mieszkańcy "slumsów" z wielkiej płyty. Podobnie
jest na Kabatach, Bielanach, itd. Wszyscy bądźmy więc konsekwentni. Ja z pełną
świadomością wybrałem mieszkanie na osiedlu z lat 80-tych by mieć duży metraż,
przestrzeń, zieleń i dobrą infrastrukturę na osiedlu. Jeżeli mój sąsiad z
nowych budynków wymaga bym nie pchał się na jego ogrodzony teren (nota bene nie
wiem po co miałbym tam iść, skoro podwórko ma wielkość znaczka pocztowego, jest
w 100% wyłozone kostką i zamienione na parking) to niech on też nie pcha się do
mnie, nie niszczy placu zabaw, nie wyprowadza psa pod moje okna i nie zajmuje
mojego parkingu. Ja na utrzymanie tego wszystkiego płacę i nie bardzo mi się
uśmiecha bycie sponsorem kogoś kto jeszcze mnie później opluje nazywając
blokersem, dresiarzem, etc. Na Chomiczówce powstał konflikt pomiędzy
mieszkańcami nowego i starego osiedla. Gdy "starzy" zauważyli że ich podwórko
stało się "sraczem" dla psów nowych, skrótem do przystanku, miejscem do
wystawiania dużych gabarytowo śmieci (bo na zamkniętym osiedlu za wywóz takich
trzeba już zapłacić) postanowili się "ogrodzić". I nagle okazało się, że nowi
zza płotu są przeciw!!! Bo okazało się, że teren tych rzekomych slumsów jest im
niezbędny do życia. Musieli zacząć chodzić naokoło do przystanku nadkładając
drogi, zniknęła im połowa miejsc do parkowania, itp.



Temat: Wieś żałuje Michała i Mandaryny
Wieś żałuje Michała i Mandaryny
Angelika Swoboda: Wies żałuje Michała i Mandaryny, "Metro" z 22 września 2005
r.

Mieszkańcy podwarszawskiej wsi są załamani. Wszystko przez rozpad małżeństwa
ich sławnych sąsiadów, Marty i Michała Wiśniewskich. - Może to tylko
promocja? - pocieszają się.

Ekscytacja wywołana faktem, że tuż obok mieszkają sławni ludzie, zamieniła
się w pełne niepokoju oczekiwanie. Mieszkańcy wsi martwią się o losy
małżeństwa Marty i Michała Wiśniewskich. Z zapartym tchem czytają gazety,
które a to donoszą o kolejnych szczegółach dotyczących rozstania gwiazd, a to
deliberują, kto "zastąpi" Mandarynę u boku charyzmatycznego muzyka.

- Wiemy tyle, co przeczytamy - przyznaje jedna z mieszkanek. Rzeczywiście,
zza wysokiego ogrodzenia pięknej rezydencji, którą wybrała właśnie Marta, nic
nie widać. - Wszyscy bardzo przeżywamy to, co się tam dzieje, i modlimy się,
żeby skończyło się dobrze - dodaje kobieta.

Andrzej Milewski, najbliższy sąsiad Wiśniewskich, też jest zasępiony. Poznał
dzieci Wiśniewskich, a same gwiazdy sprezentowały mu swoje kasety. - To
superludzie, i ona, i on. Głupio się stało - przyznaje pan Andrzej.

Co więksi optymiści nie wierzą w koniec małżeństwa Wiśniewskich. Pocieszają
się, że to chwyt reklamowy, który ma przysporzyć gwiazdom jeszcze większej
popularności. - Może to nowoczesna promocja? - zastanawiają się ludzie.

Jan Borowski, sołtys, bezradnie rozkłada ręce. - Miałem nadzieję, że
Wiśniewscy ożywią naszą miejscowość, przysporzą jej zainteresowania i
splendoru. A tu nic z tego. Jeszcze się nie zaczęło, a już skończyło - mówi.
Żałuje też z innego powodu. Bardzo chciał osobiście poznać Wiśniewskich. -
Nie udało mi się i może już się nie uda - zawiesza głos.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2929395.html
Jejeku, jejku! Jaka to szkoda, ze u nas nie ma...
Zaraz, zaraz... Wójt Kołbieli nie mówił nic o kazikowych losach małżeńskich?
Kruszewski w Józefowie musowo sprawdza pozycie Gawlińskich, Markowskich i
reszty gwiazd.
Hej, alem się rozmarzył. Takiego wójta mieć, to skarb!

Sobiepanna, postawcie sprawy obyczjowe na zebraniu sołeckim. Bedzie o czym
gadać, nie




Temat: Polska oficjalnie zgłasza się do wyścigu o Euro...
ZGŁOSZENIE
DO POLSKIEGO ZWIĄZKU PIŁKI NOŻNEJ.

Pragnę wyrazić wielkie uznanie dla idei organizowania Mistrzostw Europy w piłce
nożnej w naszym kraju.
Inicjatywa ta spotkała się z wielkim uznaniem w całej Polsce, również w naszej
gminie.
Dlatego w imieniu mieszkańców naszej gminy ja sołtys Moszczenicy Dolnej
zgłaszam chęc goszczenia i współorganizowania tej imprezy.
Nasza gmina ma duże tradycje sportowe - już w 1934 roku istniał tu amatorski
klub piłkarski, odbywały się turnieje miedzygminne i inne zawody. Od 1965 roku
nasz klub - LZS Mszana nieprzerwanie występuje w rozgrywkach ligowych - obecnie
jest to klasa terenowa.
Z innych sukcesów nadmienić można, że w 1987 roku drużyna naszej Ochotniczej
Straży Pożarnej zdobyła puchar w Miedzywowojewódzkiej Spartakiadzie "Strażacy
na start", zaś młodzież ze szkoły podstawowej srebrny medal w turnieju
regionalnym "Biegnij - rzuć - podskocz".
Nasza gmina jest doskonale przygotowana do organizacji tego typu imprezy.
Posiadamy drogę asfaltową do Nowego Sącza, a także bogatą bazę agroturystyczną
i żywieniową (Bar pod kasztanem" oraz "Gospoda Boruta" (czynna do godz 1.00 w
nocy).
Dojazd kibiców zapewnić mogą autobusy PKS oraz prywatne busy i bryczki, których
nie brakuje.
Posiadamy także nowoczesny stadion z miejscami siedzącymi (krzesełka
plastikowe). dla 100 widzów. Gdyby zaszła taka potrzeba istnieje możliwość
przesunięcia ogrodzenia, co zwiększy pojemność stadionu. W budynku klubowym,
położonym tuż obok stadionu znajduje się szatnia oraz umywalnia i toalety
(planujemy wymianę kafelek i zlewów w najbliższym czasie).

Licząc na zainteresowanie oraz przychylne rozpatrzenie naszej kandydatury
serdecznie pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności i jeszcze większych
sukcesów.
Jan Walczak - Burmistrz Gminy Moszczenica Dolna.



Temat: Jak wypłoszyć kreta z ogrodu?????
Hej!

Jakiś czas temu, w wątku na inny temat, pochwaliłem się, że mam krecika w
ogrodzie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=13649670&a=14351242
Od tamtego czasu zaglądałem, sprawdzałem, przydeptywałem kopki i ... nic.
Kopki były w tych samych miejscach, nie przybywało nowych, a te przydeptane od
czasu do czasu podnosiły się - znak, że żyje.
Sąsiadka od wschodu też stwierdzała, że podnoszą się przydeptane, ale nowych u
niej też nie przybywało.
Czyli co? Kursował sobie tak na linii wschód - zachód i to mu wystarczało?
Ale wczoraj zobaczyłem nowe kupki: i to od razu cztery. Na osi poprzednich.
Z premedytacją parł dokładnie na zachód.
Ostatnia była tuż przy podmurówce ogrodzenia. Więc ja oko przez płot, w
maliniak sąsiada, wytrzeszczam oczy... są!!! Dwie kupeczki - na przedłużeniu
osi poprzednich. Prosto na Brukselę!! :)

Sąsiad akurat zagłuszał psy przy pomocy piły tarczowej, więc miałem czas na
ochłonięcie i przybranie ogródkowej pozy.
Gdy przerwał na chwilę, dałem głos (to właściwe określenie):
- Giyyyniuuu!! Giyyyniuuu!!
- Aaa coooooo?
- Cho-no ino na chwile.
Przyszedł.
- Co jest? - spytał rzeczowo.
- Postaw piwo, to ci pokażę.
- Stoi!
- Chodź tu, w maliniak, o - tędy.
- Noi?
- Odgarnij te dwa krzaki.
- Noi? O Quuu*a!!!
- Przyszedł od sąsiadki miesiąc temu, a teraz jest u ciebie.
- G***! To jest ten sam, co u Staśka.
- Jak to?
- Stasiek mi pokazywał wczoraj takie kopki.

No, to krecik ma przechlapane. :((((
Stasiek jest następnym sąsiadem od zachodu - jakieś 12 metrów dalej - i tak na
moje oko, to właśnie o nim, za czasów Państwa, śpiewał Kazek od Grześkowiaków.

Pomachiwajki

Stary Zgred




Temat: Zabrodzie dlaczego ?
Zabrodzie dlaczego ?
No i rodzina mi podpadla.Obrazilem sie. Na wszystkich.Na zone , syna i
oczywiscie na tesciowa .Zeby unikanac eskalacji agresji w rodzinie siadam na
rower i znikam na kilka godzin.To jakis atawistyczny odruch chyba .Nigdy
zlosc nie paruje ze mnie tak szybko jak po mocnym wysilku .
Nie zapomnialem o odpowiednim ubranku , mapie i kasie.Zawsze sie moze
przydac . Szybko bylem na klecinskim moscie na Slezy , skrecilem czujnie w
Buraczana pamietajac ,ze tutaj zli kierowcy probuja rozjechac rowerzystow .
Kolo kosciola ciagle jadac stanalem przed dylematem ktoredy dalej :
w Czekoladowa - ruch straszny ,w Karmelkowa jeszcze gorzej wiec pojechalem w
ta trzecia . To byla ul. Zabrodzka .Jeszcze nia nigdy nie jechalem .
Prawdziwa wyprawa w nieznane .Po lewej minalem nowe osiedle ,nawet mu sie
dobrze nie przyjrzalem , po prawej spory cmentarz i zaraz za nim ogrodki
dzialkowe odzielone od ulicy glebokim rowem z woda . Na widok wody zaczalem
kombinowac :Zabrodzie bo pewnie byl jakis brod , czyli przeprawa przez rzeke
na jakis starym szlaku handlowym na zachod .No ale stary szlak na zachod
wiedzie przez Lesnice do Srody Sl. i dalej .Nie .To szlak do Swidnicy byc
musi.
Ale co to za brod ,ze az wies powstala przy przeprawie .Starorzecze Odry z
drugiej strony miasta .Sleza tu tez nie plynela , do Bystrzycy daleko , ze
hej . Wiec ? Tak kombinujac jak Pelagia ,dojechalem do sympatycznej
wsi .Obejrzalem stare zabudowania folwarczne i park , sfotografowalem piekne
kute ogrodzenie ale rzeki joko zywo nie widzialem .
Moje pytanie do rowerzystow : gdzie ta rzeka od tego brodu ?
Dodam jeszcze ze zrobilem tego dnia ~60 km i wrocilem do domu lagodny jak
baranek .
Pozdrawiam wszystkich rowerzystow .



Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 185 postów • 1, 2, 3
Powered by wordpress | Theme: simpletex